Zakopane — portal z-ne.pl

Czy na Bachledzkim staną nowe wyciągi?

28.04.2008

Czy na Bachledzkim staną nowe wyciągi?

Władze Zakopanego jak najbardziej popierają takie projekty, bo po zamknięciu trasy narciarskiej na Gubałówce miasto łaknie nowych wyciągów jak kania dżdżu.

– To narazie tylko koncepcja – podkreśla Sylwester Morańda, prezes zarządu PKS Zakopane. – Jednak spotkaliśmy się już na Harendzie z właścicielami gruntów na Bachledzkim Wierchu, by im przedstawić nasze plany budowy na tych terenach stacji narciarskiej.

Kompleks ma docelowo liczyć kilkanaście wyciągów.

– Z wizualizacji, jaką nam na spotkaniu przedstawiono, wynika, że mogłaby to być piękna stacja narciarska, która u nas w Zakopanem naprawdę jest potrzebna – cieszy się pan Andrzej, jeden z uczestników spotkania.

Sylwester Morańda wyjaśnia, że w pierwszym etapie spółka planuje wybudować trzy wyciągi – jeden krzesełkowy i dwa orczykowe.

– Bachledzki Wierch jak najbardziej nadaje się na tego typu inwestycję – prezes odpiera zarzuty, że na tym terenie mogą powstać jedynie ośle łączki, których w Zakopanem nie brakuje. – Najdłuższa trasa miałaby około tysiąca metrów. Byłaby podobna do tych w Białce Tatrzańskiej.

Na razie spółka jednak nie ma sporządzonego biznesplanu dla takiej inwestycji, ani przybliżonego terminu rozpoczęcia budowy.

– Teraz wszystko zależy od dobrej woli właścicieli gruntów na Bachledzkim Wierchu – zaznacza Morańda. – Ze wstępnych rozmów przeprowadzonych z ludźmi podczas spotkania na Harendzie wynika, że część z nich pozytywnie zapatruje się na nasze plany. Ale oczywiście nie wszyscy. Jak to w Zakopanem! Nie ukrywam, że mamy obawy, czy dojdzie w ogóle do tej budowy.

W ciągu najbliższych miesięcy przedstawiciele MK Projekt zamierzają przeprowadzić indywidualne rozmowy z właścicielami gruntów i proponować im umowy kupna, dzierżawy lub przystąpienia do przedsięwzięcia. Z tego, co udało się nam dowiedzieć, wynika, że MK Projekt zaoferował właścicielom bardzo atrakcyjne warunki. – Za dzierżawę spółka zaproponowała 4 zł za metr kwadratowy, gdy gdzie indziej płaci się 1,5 zł – twierdzi jeden z mieszkańców Harendy. – Jedynie Polskie Koleje Linowe za Gubałówkę płaciły 5 złotych.

– Po indywidualnych rozmowach albo wyznaczymy termin realizacji budowy stacji, albo odstąpimy od takiego zamiaru – mówi prezes. Burmistrz Zakopanego Janusz Majcher twierdzi, że o planach MK Projekt oficjalnie nic nie wie. Spółka nie złożyła bowiem wniosku o budowę do opracowywanego właśnie planu zagospodarowania dla Bachledzkiego Wierchu. Jak sam jednak zaznacza, cieszy się, że znalazł się kolejny inwestor, który chce budować wyciągi w mieście. – Pod tego typu inwestycjami podpisuję się obiema rękami! Bo są one Zakopanemu jak najbardziej potrzebne – podkreśla Majcher. – Zwłaszcza że większość gruntów na Bachledzkim to nieużytki i nic innego nie może tam być zbudowane.

Taka stacja mogłaby wypełnić lukę, która powstała w Zakopanem po zamknięciu trasy na Gubałówce. Być może stanowiłaby nawet konkurencję dla Białki Tatrzańskiej.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/04/28