Na sezon narciarski będzie nowe „krzesełko” w Bukowinie Tatrzańskiej
24.09.2008
– Zamierzamy uruchomić stację narciarską na najbliższe Boże Narodzenie – mówi Rafał Topolski, prezes spółki Rusiński Sp. z o.o., która realizuje inwestycję na Rusińskim Wierchu. – Chcemy uruchomić tu 4-osobowywyciąg krzesełkowy, który może przewieźć do 2400 osób na godzinę. Powstaną też wyciągi orczykowe. W ramach kompleksu działać będzie również karczma regionalna i parkingi. Trasa o długości 700 metrów będzie oświetlona.
– Stok będzie przyjemny, ani ośla łączka, ani zbyt trudny. Stok planujemy zrobić szeroki, tak aby narciarze mieli dość miejsca i mogli bezpiecznie szusować – zapewnia Rafał Topolski. Dodaje on, że nie obawia się o brak chętnych, bo – jak wyjaśnia – Bukowina ma dużą bazę noclegową i nie ma chyba zimy, żeby goście zupełnie nie zawiedli.
Do tej pory Bukowina pełniła rolę właśnie bazy noclegowej dla Białki, ale to się zaczyna zmieniać dzięki inwestycjom, a co za tym idzie, coraz lepszej ofercie dla turystów. Kolejna taka inwestycja jak spółki Rusiń-ski, toteż korzyść dla całego regionu. Klient z Polski, który tu przyjedzie, będzie miał do dyspozycji kilkanaście krzesełek na niedużym obszarze. Nie tylko w Białce Tatrzańskiej, Bukowinie, ale i w Jurgowie, czy choćby w Czarnej Górze.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/24

