Zima nas nie zaskoczy
15.11.2008
Tradycyjnie już tematem numer 1 będą skoczkowie narciarscy i forma Adama Małysza. Pierwsze zawody Pucharu Świata czekają nas już 27 listopada w fińskim Kuusamo.
– Grupa skoczków, prowadzona w tym sezonie przez Łukasza Kruczka, jest znowu mocna – mówi prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner. – Małyszowi stawiamy oczywiście najwyższe cele. Latem dobrze prezentowali się Łukasz Rutkowski, Marcin Bachleda i Maciej Kot. Dlatego liczymy też na miejsce naszej drużyny w czołowej piątce podczas mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w czeskim Libercu – dodaje prezes Tajner.
Obok tych zawodów kluczowymi imprezami sezonu skoczków będą Turniej Czterech Skoczni i rywalizacja w Zakopanem. Mistrzostwa świata w Libercu będą też najważniejszymi zawodami sezonu dla najlepszej polskiej biegaczki narciarskiej Justyny Kowalczyk.
– Podobnie jak Małyszowi, także jej stawiamy najwyższe cele. Możliwości ma bowiem ogromne. W okresie przygotowawczym stworzyliśmy Justynie warunki na najwyższym światowym poziomie – zachwala Tajner.
Na pewno ciekawe dla polskich kibiców będą też występy Tomasza Sikory w biatlonowym Pucharze Świata. Były mistrz świata wyraźnie zmienił sposób przygotowań do sezonu, trenuje bowiem sam z minimalnym tylko nadzorem opiekuna kadry Romana Bondaruka.
Sikora zapewnia, że osiągnął lepszą formę niż w zeszłym roku, zwłaszcza w umiejętnościach strzeleckich.
Sezon biatlonowy rusza na początku grudnia. Najważniejszą imprezą będą lutowe mistrzostwa świata w chińskim Pyeong Chang.
W narciarstwie alpejskim, które ma w naszym kraju spore grono wiernych sympatyków, szczególną uwagę zwrócimy na występy Katarzyny Karasińskiej. Nasza slalomistka formę buduje na mistrzostwa świata we francuskim Val d’Isere, które odbędą się pod koniec lutego. Miejsce w czołowej piętnastce będzie dużym sukcesem polskiej zawodniczki.
Na laury nie mamy też co liczyć w innej bardzo popularnej zimowej dyscyplinie – łyżwiarstwie figurowym.
Po tym, jak dwa lata temu karierę zakończyli Dorota Zagórska i Mariusz Siudek sympatycy łyżwiarstwa figurowego w naszym kraju mogą emocjonować się jedynie występami zagranicznych gwiazd, ewentualnie znanym telewizyjnym show.
Nieco lepiej sytuacja wygląda w łyżwiarstwie szybkim. W tej dyscyplinie najbardziej liczymy na Katarzynę Wójcicką, która zapowiada dobre występy w marcowych mistrzostwach świata na olimpijskim obiekcie w Vancouver.
Maciej Stolarczyk
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/11/15

