Górale będą walczyć o mistrzostwa świata
17.11.2008
Podczas pierwszego głosowania górale nie dostali od delegatów FIS ani jednego głosu. Za drugim razem było nieco lepiej. Zakopane poparło dwóch członków FIS.
– Nie ma sensu wyskakiwać z jadącego pociągu – argumentuje Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego. – Jeśli w pewnym momencie zrezygnujemy, potem ciężko już będzie dogonić świat, który ucieka. Oczywiście, ostateczna decyzja w tej sprawie będzie należała do rady miasta. Ale burmistrz Majcher, ja i burmistrz Walczak uważamy, że należy walczyć dalej. Ten, kto się nie stara, nie ma szans na zwycięstwo.
Jak dodaje Solik, ważne jest również to, że opłata kandydacka będzie minimalna, ponieważ Zakopane będzie kandydować po raz trzeci.
– Nie możemy stracić takiej szansy – zaznacza wiceburmistrz. Do tej pory Zakopane nie uzyskało zbyt wiele uznania wśród głosujących członków FIS. Choć wtajemniczeni w działania światowej federacji narciarstwa mówią, że trzeba być cierpliwym w walce o imprezę tej rangi i przekonywać do siebie delegatów FIS. Szczególnie, że teraz Zakopane ma dodatkowy atut – modernizowane obiekty Centralnego Ośrodka Sportu.
– Do tej pory mówiąc o naszej kandydaturze, mówiliśmy, co zrobimy – przypomina Solik. – Teraz mamy się czym pochwalić. COS wreszcie zmienia się nie do poznania. Szkoda jedynie, że wciąż nie możemy się pochwalić dobrą drogą dojazdową do Zakopanego. Myślę, że w końcu jako miasto i kraj odniesiemy sukces.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/11/17

