Zakopane — portal z-ne.pl

W Kuusamo jak zwykle wiatr

29.11.2008

W Kuusamo jak zwykle wiatr

Mimo to praktycznie co roku inauguracyjne konkursy organizuje się z uporem maniaka na północy Finlandii, mimo że w Kuusamo w ciągu ostatnich pięciu sezonów już cztery razy warunki atmosferyczne uniemożliwiły rozegranie konkursu. Najbardziej pamiętny był chyba konkurs na inaugurację sezonu 2006/07. Czołowa piętnastka PŚ startowała w tak anormalnych warunkach.

Wczoraj o ile jeszcze seria próbna przed konkursem drużynowym odbyła się w miarę sprawnie, to później było już coraz gorzej. Nie tylko wiało, ale też padało. Fatalne skoki przeplatały się z bardzo dalekimi. Udało się rozegrać prawie całą pierwszą część rywalizacji i ją... przerwano. Później sędziowie zadecydowali, że skoczkowie, którzy skakali w swoich reprezentacjach w trzeciej i czwartej serii, powtórzą swoje próby. Godzinę później odwołali zawody.

Dwaj nasi pierwsi nasi zawodnicy, czyli Kamil Stoch (112 m) i Marcin Bachleda (113), skoczyli bardzo przeciętnie. Tak się wydawało. Polacy byli na szóstej pozycji w gronie dziewięciu ekip. Później jednak „popisał się” Stefan Hula (97 m). Przez moment wydawało się, że możemy spaść nawet na ostatnie miejsce po trzech skokach. Ostatecznie przed próbą Adama Małysza byliśmy na ósmej pozycji. Orzeł z Wisły skoczył jednak równie beznadziejnie. 104,5 metra popsuło mu humor. W tym sezonie miał skakać zawsze z uśmiechem, ale teraz do śmiechu mu nie było. – Chciałbym, abyśmy w każdym konkursie drużynowym byli co najmniej w pierwszej szóstce. Latem zespół zrobił duży postęp i jest optymistą – mówił selekcjoner Łukasz Kruczek. Widać, że jest to zadanie prawie nierealne.

W czwartkowych kwalifikacjach do sobotniego konkursu indywidualnego nasi zawodnicy skakali także słabo. Konkurs indywidualny w sobotę o godz. 16.15.

KrzysztofSrogosz

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/11/29