Zakopane — portal z-ne.pl

Średnia forma Adama Małysza

06.12.2008

Czterokrotny zdobywca Kryształowej Kuli w kwalifikacjach uzyskał 129 metrów i zajął 13. miejsce wśród zawodników, których próby oceniano. Pierwsza dziesiątka PŚ miała zapewniony awans.

Nasz mistrz w ostatnich dniach wypoczywał w rodzinnym domu w Wiśle i po raz pierwszy od wielu sezonów obchodził urodziny w kraju. W środę skończył 31 lat. Wczoraj w kwalifikacjach oraz we wcześniejszych dwóch sesjach treningowych warunki były wręcz wymarzone. Lekki wiaterek nie wypaczył chyba żadnego ze skoków. Małysz w treningach uzyskał 130,5 i 131,5 metra. W kwalifikacjach było tylko nieco gorzej. I tak jednak w porównaniu z najlepszymi Polak stracił dużo.

Najdalej skoczył Gregor Schlierenzauer. 19-letni Austriak uzyskał 139 metrów i wyrównał nowy rekord skoczni. Podczas drugiego treningu taki sam wynik uzyskał także Matti Hautamaeki. Obaj zawodnicy pobili zatem dotychczasowy rekord obiektu, który od marca 2001 roku należał do Małysza. Było to 138,5 metra.

Tak naprawdę jednak rekordy na skoczni Granasen powinno się od tego sezonu notować od nowa. Dlaczego? Kilka miesięcy temu obiekt w Trondheim został bowiem gruntownie przebudowany. Punkt konstrukcyjny wynosi teraz 140 metrów, a nie jak wcześniej 131 metrów. Teraz na skoczni możliwe są o wiele dalsze próby niż kilka lat temu.

Przed tygodniem w Kuusamo Hautameki świetnie skakał w kwalifikacjach i treningach, które pewnie wygrywał. W konkursie miał jednak pecha. Zepsuł skok i zajął ostatnie, 50. miejsce. Teraz pokazał, że będzie jednym z faworytów do zwycięstwa. Oprócz Małysza w sobotę na belce startowej zobaczymy tylko Kamila Stocha. 21-letni zawodnik z Zębu znowu nie skoczył z zębem, ale miał tym razem dużo szczęścia. 123 metry to była jedna z krótszych odległości, która dała awans. Na postawę naszych dwóch pozostałych skoczków lepiej byłoby spuścić zasłonę milczenia. Marcin Bachleda (119,5 m) oraz Łukasz Rutkowski (117 m) oczywiście nie awansowali. To spore „osiągnięcie”, gdy spojrzy się na liczbę skoczków, którzy wystartowali w kwalifikacjach. Było ich tylko 63.

Krzysztof Srogosz

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/12/06