Zakopane — portal z-ne.pl

Sikora stracił plastron lidera

19.01.2009

Sobotni sprint zakończył się dla Sikory 12. miejscem, razem z Norwegiem Alexandrem Osem. Zawodnik Dynamitu Chorzów spudłował tylko raz, ale nie biegł tak szybko jak w poprzednich startach, cos kończyło się utratą pozycji lidera PŚ na rzecz trzeciego Norwega Emila Hegle Svendsena.

Dużą niespodzianką było drugie miejsce Austriaka Dominika Landertingera, który w mistrzostwach świata juniorów w 2006 r. przegrał srebrny medal z naszym Łukaszem Szczurkiem. Szczurek w sobotę zajął... 87. miejsce!

– Rozmawiałam w sobotni wieczór z Tomkiem i był bardzo zły na siebie – mówi Danuta, żona Tomasza Sikory, która oglądała transmisję w rodzinnym domu w Wodzisławiu. – Bardzo chciał się zrehabilitować w czasie niedzielnej rywalizacji. Miał jednak dwa pudła...

W czasie wczorajszego pościgu Sikora zaczął od celnych strzałów na leżąco i przesunął się na szóste miejsce. Dwa pudła na stojaka oznaczały słabszy wynik. Czwarta wizyta na strzelnicy i czyste strzały w pozycji stojącej dały siódmą lokatę, a na mecie – ósmą.

Polak po tym weekendzie zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata i zachował czerwony plastron lidera biegów sprinterskich. Nie przewodzi już w rankingu biegów pościgowych, straciwszy to miejsce na rzecz Bjoerndalena. Sikora jest trzeci w tej klasyfikacji. – Nie ma co się przejmować stratą żółtego plastronu. Następne zawody są w Anterselvie, a Tomek tam bardzo lubi biegać. Wiem, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa – przekonuje małżonka naszego najlepszego biatlonisty.

Zawody w niemieckim Ruhpolding były prawdziwym powrotem króla Bjoerndalena. Norweg jest coraz bliższy wyrównania rekordu wszech czasów w sportach zimowych szwedzkiego alpejczyka Ingemara Stenmarka. Szwed stawał na najwyższym stopniu pucharowego podium w latach 70. i 80. XX wieku aż 86 razy.

Tomasz Kuczyński

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/01/19