Z prędkością 120 km/h mknęli w padającym śniegu z deszczem i we mgle z Kasprowego Wierchu do K
09.02.2009
Zasady wyścigu były proste – należało zjechać 5-kilometrową trasą i stawić się na mecie w Kuźnicach. Na początku zawodnicy musieli przebiec 60 metrów do swojego sprzętu.
– Pokonanie tego dystansu oraz zakładanie nart w metrowym śniegu było jednym z najtrudniejszych etapów – stwierdza Tomas Hajek, narciarz ze Słowacji. Najszybszy okazał się Wojciech Szczepanik z Rytra, który na mecie w Kuźnicach zjawił się po 6 min 17 s. Zaledwie 10 s więcej potrzebował Michał Bekes. Najszybszym snowboardzistą okazał się Maciej Jodko, który do Kuźnic dotarł w 7 min 50 s.
W zawodach nie zabrakło kobiet. Spośród 20 najszybsza była jadąca na nartach Anna Rajpold (9 min 58 s). Średnia prędkość zawodników na trasie to 120 km/h.
Jolanta Michalska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/02/09

