Zakopane — portal z-ne.pl

Tomasz Sikora twardy jak koreańskie trasy

14.02.2009

Tomasz Sikora twardy jak koreańskie trasy

Pogoda staje się prawdziwym koszmarem dla organizatorów. Z powodu ulewnych deszczów nie odbyła się zaplanowana na piątek ceremonia otwarcia. Plac, na którym planowano przeprowadzić uroczystość, po prostu „utonął” w wodzie.

– Piątkowy ranek przywitał nas ulewą i wichurą. Wszystkie treningi zostały odwołane – martwi się Sikora. – Śnieg niknie w oczach. Organizatorzy starają się uzupełniać śnieżne braki, ale głównie dzieje się to na stadionie. Nie wyobrażam sobie, jakie warunki panują na pętli, która i tak była w bardzo złym stanie.

Apetyt polskich kibiców na medale wiąże się właśnie z 35-letnim zawodnikiem, będącym w życiowej formie i zajmującym drugie miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata. Sikora ma w dorobku trzy krążki MŚ – złoty zdobyty w Anterselvie w 1995 roku, srebrny w Oberhofie 2004 oraz brązowy za bieg drużynowy w Osrblie 1997.

– Dla mnie najważniejsze jest połączenie dobrego biegu z dobrym strzelaniem – mówi Sikora. – Jak te dwa elementy będą ze sobą współgrać, to można liczyć na sukces. Mistrzostwa będą trudniejsze od rywalizacji w pucharze, bo na zawody w Korei Południowej wszyscy szykują najwyższą formę. Dobra dyspozycja akurat na tę imprezę to podstawa, a wtedy niestraszne są najtrudniejsze trasy.

– Pracowaliśmy nad tym, by szczyt formy Tomasza przypadł właśnie na mistrzostwa świata – podkreśla trener Roman Bondaruk, potwierdzając, że w Korei wszystkich zawodników czeka trudna przeprawa: – Trasa pokryta była lodem, co powoduje, że stała się twarda i bardzo źle się po niej jeździło, a teraz doszła jeszcze ta ulewa. Dodatkową trudność stanowi profil trasy, z dużą liczbą podjazdów i ostrych zakrętów, na których często dochodzi do upadków.

Wiara kibiców z Polski w medal Sikory nie jest tylko urzędowym optymizmem. Frank Ullrich, trener niemieckich biatlonistów, też widzi Polaka wśród faworytów imprezy.

– Gwiazdą mistrzostw, tak jak przed rokiem, może być Norweg Svendsen – ocenia Ullrich, cytowany przez portal onet.pl. – Obok niego jest jeszcze jego rodak Bjoerndalen, którego, mimo że w tym sezonie nie osiąga rewelacyjnych wyników, nigdy nie można skreślać. Powinni liczyć się też Polak Sikora, Rosjanin Czudow i reprezentant Niemiec Greis. Przed mistrzostwami o biatlonie było głośno ze względu na aferę dopingową związaną z zawodnikami z Rosji. Jekaterina Juriewa (liderka Pucharu Świata), Albina Achatowa (trzykrotna mistrzyni świata) i Dmitrij Jaroszenko zostali zawieszeni. Od kilku sezonów w tej dyscyplinie duży nacisk kładzie się na kontrole antydopingowe. Przekonał się o tym też Sikora. Kiedy zaczął obecny sezon PŚ od świetnych wyników (szczególnie biegowych), szybko trafił na kontrolę i to kilka razy. Kontrolerzy nie wiedzieli, że tajemnica tkwi w zmianie nart, techniki biegu, indywidualnych przygotowaniach przed sezonem oraz zrzuceniu kilku zbędnych kilogramów...

W sobotę odbędą się sprinty, a w niedzielę biegi pościgowe. Transmisje z MŚ będzie można zobaczyć w Eurosporcie i TVP Sport. TVP1 planuje w ten weekend relacje ze sprintu mężczyzn(sobota, godz. 12.15) i biegu pościgowego biatlonistów (niedziela, godz. 11.05).

Tomasz Kuczyński

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/02/14