Strażacy będą ratować narciarzy
26.02.2009
– Ostatnio dostaliśmy wezwanie na jedną ze stacji narciarskich, gdzie nagle stanął wyciąg. Dojechaliśmy po 15 minutach, a narciarze już siedzieli na krzesełkach zmarznięci – mówi Andrzej Kowalcze, komendant PSP Zakopane. Siedmiu strażaków już ma przeszkolenie w zakresie ratownictwa wysokościowego. Brakuje im jednak specjalistycznego sprzętu.
– Mamy sprzęt, ale przepisy mówią, że może on być ważny tylko przez pięć lat – wyjaśnia Kowalcze. – Nasz sprzęt stracił już atest. Musimy zakupić nowy, za 100 tysięcy złotych. Strażacy wystosowali prośbę do właścicieli wyciągów, by partycypowali w kosztach. Ci wstępnie wyrazili zgodę. Po sezonie zaplanowano spotkanie w tej sprawie.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/02/26

