Polska (es)kadra znowu ma okazję zadziwić świat
05.03.2009
Zawody zespołowe odbędą się w sobotę. Dzień później skoczkowie rywalizować będą już indywidualnie. To będzie zarazem początek Turnieju Nordyckiego, zwanego też Skandynawskim Turniejem Czterech Skoczni. Jego najbardziej utytułowanym uczestnikiem w historii jest Małysz, który trzykrotnie wygrywał w klasyfikacji generalnej Turnieju. Tym razem wprawdzie ciężko liczyć na jego kolejny triumf, ale można mieć nadzieję, że Polak tanio skóry nie sprzeda. Tym bardziej że bardzo lubi skandynawskie skocznie. W Lahti zdobywał przecież medale mistrzostw świata i wygrywał zawody Pucharu Świata, a na dodatek to tutaj trenował na początku stycznia, gdy postanowił odnowić współpracę ze szkoleniowcem Hannu Lepistoe. Jakby tego było mało, Małysz sukcesy odnosił też na obiekcie w Kuopio, na którym zawodnicy będą rywalizować już w najbliższy wtorek.
Pozostałe dwa konkursy Turnieju Nordyckiego rozgrywane są z reguły w Lillehammer i Oslo, ale w tym roku wyjątkowo – ze względu na przebudowę skoczni w stolicy Norwegii – cykl zamknie impreza na mamucim obiekcie w Vikersund (tu też odbędą się zawody drużynowe). Polska reprezentacja w ostatnich dniach ćwiczyła w Wiśle-Malince. Do Lahti nasi zawodnicy wyruszają dziś. Jutro wezmą udział w oficjalnym treningu i kwalifikacjach.
Przemysław Franczak
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/03/05

