Zakopane — portal z-ne.pl

Retro i Wielkanocne Jajo na Kalatówkach

07.04.2009

Retro i Wielkanocne Jajo na Kalatówkach

– W ubiegłym roku pobiliśmy chyba rekord! – śmieje się Marta Łukaszczyk, szefowa Hotelu na Kalatówkach, która jest pomysłodawczynią narciarskiego boju o jajo. – Do samych zawodów zgłosiło się nam ponad 150 zawodników z Zakopanego, z całej Polski, ze Słowacji, Austrii i Czech. To już są rozgrywki międzynarodowe! A jeśli chodzi o kibiców, to przybyło ich tylu, że cała polana przy naszym schronisku była zapełniona. Chętnych do wystartowania w zawodach nie odstrasza nawet fakt, że muszą spełnić pewne warunki. Przede wszystkim zawodnicy muszą mieć drewniane narty, buty do turystyki i stylowy strój.

– Zawodnicy mogą mieć strój retro lub też mogą włożyć na siebie coś własnego pomysłu – wyjaśnia pani Marta. Wiele takich pomysłów jest niezwykle oryginalnych. Najwięcej wesołości jednak wzbudzają same konkurencje, szczególnie zjazd na czas. Jak mówią uczestnicy, niby nie jest to skomplikowana konkurencja, jednak mijanie bramek na starych nartach dla narciarzy jeżdżących na carvingach okazuje się często karkołomnym wręcz zadaniem, wywołującym u widzów prawdziwe salwy śmiechu.

Nie mniej radości wzbudza druga konkurencja – jazda stylowa. Tu im więcej upadków i ewolucji, tym wyższa ocena u komisji i większa szansa na Wielkanocne Jajo. Jak mówi pani Marta, wlany poniedziałek koniecznie trzeba być na Kalatówkach.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/04/07