Muzeum sportu – to tylko puste słowa
25.06.2009
O eksodusie pamiątek po wybitnych narciarzach mówi się pod Giewontem od kilku lat, tak samo zresztą jak o konieczności stworzenia muzeum sportu. Być może jest cień nadziei, że coś się tutaj zmieni. Wczoraj w zakopiańskim magistracie spotkali się przedstawiciele różnych środowisk z Zakopanego, które chcą powołania takiej instytucji.
– Jest mnóstwo eksponatów dotyczący historii narciarstwa, czy taternictwa. Samo Muzeum Tatrzańskie ma ponad 80 tysięcy zdjęć, z czego 10 tysięcy archiwalnych – zaznacza Wojciech Szatkowski z Muzeum Tatrzańskiego. – Oprócz zdjęć są inne eksponaty. Do tego jest mnóstwo pamiątkowych rzeczy u prywatnych osób. Sam choćby Mieczysław Król Łęgowski, pasjonujący się narciarstwa, ma w swoim domu 17 tysięcy eksponatów. To część historii narciarstwa w Polsce począwszy od końca XIX wieku, a co za tym idzie historia Zakopanego.
– Zarówno pan Mieczysław, jak i nasz wybitny alpejczyk Andrzej Bachleda „Ałuś” przekazaliby swoje zbiory, ale nie po to, żeby leżały w magazynie, ale by je pokazać ludziom – dodał Szatkowski.
Niestety w Zakopanem nie ma dla takiego muzeum lokalu. Nie udało się dogadać marszałkowi małopolskiemu, który jest organem prowadzącym dla Muzeum Tatrzańskiego z PTTK, aby wydzierżawić część budynku Dworca Tatrzańskiego. Jak zaznaczył wczoraj Franciszek Bachleda Księdzularz, dyrektor Centralnego Ośrodka Sportu, nie ma też miejsca na to muzeum w nowym pawilonie na Wielkiej Krokwi.
– Tam chcemy zrobić ekspozycję poświęconą wizycie Jana Pawła II w Zakopanem i salę poświęconą patronowi skoczni Stanisławowi Marusarzowi – zaznaczył Księdzularz. Nie ma na muzeum miejsca w Ośrodku Edukacyjno-Dydaktycznym TPN przy ul. Chałubińskiego. Tam bowiem, jak relacjonował dyrektor Stanisław Czubernat, park ma już plany.
Jedynie Paweł Murzyn, reprezentujący PKL powiedział, że być może dałoby się umieścić muzeum w budynku w Kuźnicach, gdzie ma powstać muzeum kolejki na Kasprowy. Wiceburmistrz Zakopanego Jan Gąsienica Walczak uważa, że dobrym rozwiązaniem byłoby umieszczenie tego muzeum przy stadionie na ul. Orkana. Najpierw jednak musi powstać tam pawilon.
Na wczorajszym spotkaniu nie udało się ustalić konkretnego miejsca dla muzeum. Stanęło raczej na tym, że trzeba będzie wybudować nowy budynek. Postanowiono natomiast, że powołana zostanie specjalna grupa, która będzie pilotowała sprawę muzeum.
Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/06/25

