W Zakopanem gwiazdy zarażą ludzi skokami?
20.08.2009
– To normalna sytuacja – uspokaja dyrektor imprezy Lech Nadarkiewicz. – Latem nigdy nie było oszałamiającej frekwencji. Fakt faktem, pod Tatry przyjeżdża teraz mnóstwo osób, ale to jest inny kibic, wakacyjny. Zimą ludzie wybierają się do nas specjalnie na Puchar Świata, a w sierpniu często trafiają na zawody przez przypadek. Kto wie jednak, może teraz zarażą się skokami i wrócą do nas w styczniu? – uśmiecha się szef zawodów.
Organizatorzy liczą, że każdy z konkursów obejrzy pięć tysięcy widzów. Wejściówki – po 50 złotych za sztukę – będzie można kupować w kasach pod skocznią w dniu zawodów. Magnesem mają być nazwiska uczestników. Na Wielkiej Krokwi wystartuje cała światowa czołówka, na czele z najlepszym skoczkiem ubiegłego sezonu Schlierenzauerem. Dla 19-letniego Austriaka będzie to dopiero pierwszy start w tegorocznej edycji LGP.
Ze znanych zawodników zabraknie jedynie Niemca Martina Schmitta, Austriaka Thomasa Morgensterna i Fina Janne Ahonena. Ten ostatni wznowił karierę po rocznej przerwie, ale na razie nie może startować ze względów formalnych. W planach ma jednak udział w zawodach w Polsce. Za niespełna miesiąc ma przyjechać do Wisły na konkursy Pucharu Kontynentalnego (12-13 września), podczas których zmierzy się z Małyszem. Polak ma jednak teraz na głowie inne sprawy. W klasyfikacji generalnej LGP jest drugi i w Zakopanem chciałby odrobić straty do wyprzedzającego go o 108 pkt. Ammanna.
W kwalifikacjach do konkursów pokaże się dwunastu naszych reprezentantów. Obok Małysza wystąpią: Kamil Stoch, Stefan Hula, Marcin Bachleda, Rafał Śliż, Krzysztof Miętus, Łukasz Rutkowski, Maciej Kot, Dawid Kubacki, Andrzej Zapotoczny, Dawid Kowal i Klimek Murańka.
Przemysław Franczak
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/08/20

