Wisła przejmie Puchar Świata w skokach?
12.09.2009
Tatrzański Związek Narciarski, organizujący pod Tatrami zimowy Puchar Świata, przyznaje, że takie zagrożenie istnieje. Polski Związek Narciarski tłumaczy, że w zasadzie każde miasto, które dysponuje skocznią, może zawiązać komitet i wystąpić do FIS o przyznanie organizacji jakiegoś konkursu.
Puchar Świata w skokach narciarskich rokrocznie w Zakopanem gromadzi około 50-tysięcy kibiców. Tak prestiżowa impreza jest znakomitą promocją dla stolicy Tatr. Czy Wisła zabierze ją Zakopanemu?
– Już budując skocznię w Wiśle-Malince, pomysłodawcy mieli pewnie plan, aby na tym obiekcie rozgrywać Puchar Świata – przyznaje Lech Nadarkiewicz, dyrektor biura Pucharu Świata w Zakopanem.
– To była zresztą dziwna sytuacja. Wielka Krokiew w Zakopanem nie była do końca zmodernizowana, a tu zapadła decyzja, że niedaleko zostanie wybudowany zupełnie nowy obiekt. Tymczasem na dokończenie modernizacji u nas potrzeba było znacznie mniej pieniędzy. Na razie na skoczni w Wiśle-Malince w ten weekend rozegrane zostaną konkursy skoków w ramach Pucharu Kontynentalnego. Swój udział w zawodach zapowiedział uwielbiany przez kibiców Adam Małysz.
– Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że Puchar Świata zostaje przeniesiony do Wisły – zaznacza Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. – Wiem, że prezes PZN Apoloniusz Tajner jest z Wisły i pojawiają się opinie, iż będzie lobbował za swoją miejscowością, ja w to jednak nie wierzę. Zawody rozgrywane w Zakopanem przez Międzynarodową Federację Narciarską mają opinię najlepszych na świecie. Wystarczy popatrzeć na to, ilu kibiców do nas przyjeżdża.
Z kolei Tatrzański Związek Narciarski uspokaja, że do 2014 roku Zakopanem a zawody Pucharu Świata „zaklepane”.
– Mam nadzieję że renoma, jaką cieszą się nasze miasto i zawody, będzie w ewentualnej walce tarczą obronną – mówi Nadarkiewicz. – Poza tym zawodnicy z całego świata lubią przyjeżdżać właśnie pod Tatry.
Polski Związek Narciarski zaznacza, że decyzje w sprawie przyznawania Pucharu Świata nie leżą w kompetencji krajowych związków.
– Każde miasto, które ma skocznię, może wystąpić do FIS o organizację Pucharu – tłumaczy Grzegorz Mikuła, rzecznik PZN. – Mogę zapewnić, że nikt nie myśli o tym, aby Zakopanemu zabierać zawody. Zresztą przed Wisłą, jeśli nawet ma takie aspiracje, droga daleka. Trzeba przygotowywać imprezy mniejszej rangi i udowadniać, że ma się sprawnych organizatorów.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/09/12

