Już pierwsze szusy w górach
22.10.2009
W ubiegłym tygodniu przez trzy dni napadało tyle śniegu w górach, że wystarczyło go dla narciarzy. Na samym Kasprowym, leży go prawie 70 cm, tyle samo na Hali Gąsienicowej, przez którą prowadzi nartostrada do Kuźnic. I choć wyciągi w Kotle Gąsienicowym nie zostały uruchomione, to narciarze spragnieni szusowania pojawili się na Kasprowym i mogli nawet zjechać do Kuźnic, czego dotychczas o tej porze roku raczej trudno było dokonać. Zazwyczaj nawet w grudniu spod śniegu wystają na trasach kamienie.
Ale nie tylko na Kasprowym pojawili się narciarze. W góry wyruszyli też, jak informuje Adam Marasek, ratownik TOPR, pierwsi ski-tourowcy.
Do właścicieli stacji narciarskich z Podtatrza dzwonią narciarze z całej Polski i pytają, czy już trasy są przygotowane i kiedy będzie można poszusować. - Niestety, ziemia jest jeszcze za ciepła, niezmrożona, żeby zacząć śnieżyć, zresztą idzie ocieplenie - mówi Marian Żemełko ze stacji pod Nosalem.
(hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/10/22
