Górale i cepry rozpoczęli sezon narciarski
14.12.2009
Górale rozpoczęli sezon w dobrych humorach, w weekend pod Tatry przyszła zima i sypnęło śniegiem. Zrobiło się zimno, a temperatury oscylujące w granicach minus 5-7 stopni to wymarzona aura dla pracy armatek śnieżnych. A dla miłośników białego szaleństwa otwarto właśnie nowy ośrodek narciarski na Rusińskim Wierchu.
Wszyscy w Małopolsce wierzą, że zapowiada się świetny sezon narciarski.
- Jestem optymistą, będzie to dobra zima - mówi Paweł Mierniczak, dyrektor biura Małopolskiej Organizacji Turystycznej. - Narciarstwo staje się w naszym kraju rodzinnym sposobem na aktywny wypoczynek.
W Małopolsce co chwila przybywa kolejnych nowoczesnych miejsc do jazdy na nartach. Nie tylko Zakopane, ale też Bukowina Tatrzańska, Limanowa, a nawet okolice Wieliczki to miejsca, gdzie można szusować.
Właściciele stoków proszą narciarzy o cierpliwość jeszcze przez parę dni, aż odpowiednio je naśnieżą. Mimo to już najbardziej stęsknieni za zimą pojawili się na oślich łączkach.
- Nie wytrzymałem - mówi Krzysiek Bafia, narciarz z Zakopanego. - Wziąłem deskę i postanowiłem trochę poszaleć. Na razie jeździ się ciężko. Mam nadzieję, że śniegu dopada jeszcze w przyszłym tygodniu i w końcu będzie można normalnie poszaleć na stokach narciarskich.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/12/14
