Zakopane — portal z-ne.pl

Tylko 90 dni Kasprowego

07.05.2010

Tylko 90 dni Kasprowego

W poniedziałek 3 maja ostatni narciarze zjechali z Kasprowego Wierchu. Tegoroczny sezon zimowy został tym samym zamknięty. Niestety, zbytnich powodów do radości w PKL nie mają. Sezon był bardzo kiepski, żeby nie powiedzieć tragiczny.

- Wszędzie w Polsce Pan Bóg dał śnieg, a nawet było go za dużo, tylko w Tatrach tym razem nie dał - podkreśla Paweł Murzyn, dyrektor do spraw technicznych PKL.

Przy normalnych tatrzańskich warunkach zimowych wyciągi w obydwu kotłach - Goryczkowym i Gąsienicowym ruszają najdalej w połowie grudnia. Tym razem rozpoczęcie sezonu na świętej górze narciarzy przesunęło się aż o ponad dwa miesiące.

- Wyciąg krzesełkowy na Gąsienicowej ruszył dopiero drugiego lutego, w Goryczkowej trzeciego marca - przypomina dyrektor Murzyn.

Obydwa wyciągi zamiast sześciu miesięcy kursowania pracowały o wiele krócej. Gąsienicowa jeździła tylko trzy miesiące (i to też niecałe, bo często wiejące w tym okresie wiatry halne unieruchamiały kolejkę na kilka dni), Goryczkowa zaś jeździła zaledwie... trzy tygodnie.

- W odniesieniu do średnich wieloletnich koleje krzesełkowe w kotłach Gąsienicowym i Goryczkowym łącznie przewiozły mniej o czterdzieści procent narciarzy - podsumowuje prezes Laszczyk.

Takiego sezony zimowego na Kasprowym, jak podkreślają w PKL, nie było od niepamiętnych czasów. Straty spółki idą w miliony. Szacuje się, że zamiast trzech milionów narciarzy w sezonie wyciągi przewiozły ich o milion 300 tysięcy mniej. W ten sposób PKL mogły stracić ok. 12 milionów złotych.

Jak jednak zaznacza prezes, sytuacja finansowa spółki w żaden sposób nie jest zagrożona. Spółka zakłada bowiem możliwość, że trafi się także słaba zima. - Zima 2010 roku była zdecydowanie lepsza na pozostałych zespołach kolei, co uzupełniło zmniejszone przychody z Kasprowego Wierchu. Firma PKL nie miała i nie będzie mieć problemów ze spłatą kredytów inwestycyjnych - zaznacza Laszczyk.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/05/07