Pociąg papieski trafił pod Tatry
12.01.2007
- Ten specjalny pojazd upamiętniający pontyfikat Jana Pawła II kursuje regularnie od czerwca ub. roku - mówi Ryszard Rębilas, dyrektor pociągu. - "Pociąg papieski" odwiedza miejsca szczególnie bliskie Ojcu Św., Janowi Pawłowi II: Kraków Główny, Kraków Płaszów, Kraków Łagiewniki, Skawinę, Kalwarię Zebrzydowską Lanckoronę, Kalwarię Zebrzydowską i Wadowice.
W czasie ferii pociąg papieski będzie także kursował z Zakopanego do Wadowic.
- Od najbliższej soboty przyjadą na Podhale dzieci, które rozpoczynają ferie. Niestety, śniegu nie ma i nie wiadomo, kiedy sypnie. A taka sentymentalna podróż do miejsc bliskich Janowi Pawłowi II to moim zdaniem doskonały sposób, by urozmaicić czas kolonistom. To dodatkowa atrakcja na czas ferii - zachęca dyrektor Rębilas. Jak jednak dyrektor wyjaśnia, oferta PKP skierowana jest do organizatorów wypoczynku i do większych grup zorganizowanych, które będą w stanie zapełnić 160 miejsc w papieskim pociągu. Dla indywidualnych turystów raczej nie będzie on dostępny.
- Podczas podróży emitowane są filmy o pielgrzymkach Papieża, każdy podróżny otrzymuje pamiątkowy bilet z okoliczną pieczęcią - mówi dyrektor. - W Wadowicach jest 3-godzinne zwiedzanie: sanktuarium, domu Papieża. Jest też czas na zjedzenie słynnych już kremówek.
(hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/01/12
