Turcy spod Stambułu przyjechali pod Giewont
26.02.2007
Dziś wójt Adampola Daniel Ochocki, przedstawiciel czwartego pokolenia Polaków tam osiadłych, który przywiózł na kilka dni do Zakopanego prezydentów miast Beykoz oraz Uskudar - mówi, że jest wiele dziedzin, w których górale i Turcy mogliby współpracować.
- Jesteśmy potomkami polskich rodzin - wyjaśniał wójt Adampola. - Zachowujemy religię naszych przodków, kulturę, język, przechowujemy polskie pamiątki, organizujemy polskie imprezy. Chcemy współpracować z waszym miastem przede wszystkim w dziedzinie kultury, ale także sportu i folkloru.
Podczas wizyty delegacji z Turcji goście byli na Kasprowym Wierchu, w Morskim Oku, planowali wybrać się na narty, delektowali się góralskim oscypkiem.
- Gdy jedziemy do Polski i pytamy naszych znajomych co im przywieźć, wszyscy niezmiennie odpowiadają: sery i kiełbasę krakowską, bo waszą wódkę już u nas w sklepach można kupić - śmieje się wójt.
Goście niezwykle zadowoleni z gościnności górali zaprosili ich do siebie, do Stambułu. Nie pierwszy raz zresztą, bo już raz gościli u siebie na Święcie Czereśni zespół Regle z Poronina.
- Chcemy z rewizytą jechać w czerwcu, poznać Adampol i zawieźć już pewne propozycje współpracy - wyjaśnił Andrzej Gąsienica Makowski, starosta tatrzański.
(hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/02/26
