Wybory Cepra i Ceperki roku 2007
06.08.2007
Pomimo deszczowej pogody publiczność zgromadzona w sobotę w Białce Tatrzańskiej doskonale się bawiła. A to za sprawą wyborów Cepra i Ceperki Roku 2007. Do zawodów zgłosili się najdzielniejsi z dzielnych. Panie: Danuta Szewczyk (Kraków), Olga Piotrowska (Chrzanów), Amelia Wosik (Chrzanów), Elżbieta Nowobilska (Wałbrzych) i Joanna Pluta (Wałbrzych) oraz panowie: Rafał Gołębiowski (Chrzanów), Michał Wynarski (Bydgoszcz), Rafał Nowotarski (Oświęcim), Piotr Edyko (Łódź) i Radosław Pawelec (Piekary Śląskie). Musieli wykazać się umiejętnością wbicia ciupagi w pniaczek, zatańczenia po góralsku, zaśpiewania śpiewki. Najtrudniejsze jednak okazały się konkurencje związane z gwarą góralską i historią regionu. Maria Kuruc i Stanisław Remiasz pytali na scenie o fakty i miejsca dotyczące Białki i okolic. Jeden z kandydatów na cepra twierdził uparcie że zwyk to unik (zamiast zwyczaj), a niedoszła ceperka - że leluja to kościelne alleluja (zamiast lilia złotogłów). - Ceperki to turystki rade widzące Tatry, chodzące po górach, podglądające co w kuchni warzą nasze baby i rade widzące górali w kościele, jak się spowiadamy. A ceper to taki pan, co ma dutki i chętnie je u nas wydaje. Prawda o góralach i ceprach jest taka, że jeden bez drugiego żyć nie może - tłumaczy starosta tatrzański Andrzej Gąsienica Makowski, jeden z jurorów sobotnich zawodów zorganizowanych przez Tatrzańską Agencję Rozwoju, Promocji i Kultury w ramach "VI Tatrzańskich Wici".
Oceniające występy ceprów jury miało nie lada orzech do zgryzienia. Każdy z zawodników bowiem starał się jak najlepiej wykazać znajomością góralskiej kultury, zwyczajów, tańca i gwary. Niejednokrotnie z bardzo pociesznym rezultatem. Ale właśnie o doskonałą zabawę w tym wszystkim chodzi. W końcu po podliczeniu wszystkich punktów okazało się, że tytuł Cepra Roku 2007 zdobył Radosław Pawelec, a Ceperką Roku 2007 została Danuta Szewczyk. Jako że Białka Tatrzańska to gmina wybitnie narciarska, oboje otrzymali w nagrodę narty carvingowe, a wszyscy zawodnicy karnety na wyciągi na Kotelnicy Białczańskiej. Dodatkową nagrodę dla zwycięskiej pary - dwudniowy pobyt w warszawskim hotelu "Sofite" ufundował Hotel Mercure Kasprowy.
- Przyjeżdżam tu od trzech lat. Rok temu byłem drugi. To doskonała zabawa. Ja miałem trochę łatwiej, bo gwarowe wyrażenia na Śląsku są czasem podobne do góralskich - przyznał Ceper Roku 2007 Radosław Pawelec. Również tegoroczna zwyciężczyni z Krakowa przed rokiem zajęła drugie miejsce. - Bardzo lubię przyjeżdżać do Białki. Latem i zimą - dodała Ceperka Roku 2007.
(RAV)
Fot. Rafał Gratkowski
Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/08/06

