Nie szlabany, to kontrole...
15.11.2007
Nadal będą prowadzone kontrole graniczne przez funkcjonariuszy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej. Tym razem jednak nie tylko, tak jak do tej pory, w strefie nadgranicznej, ale na terenie całego województwa małopolskiego, a także kraju. Będzie to możliwe dzięki nowelizacji ustawy o straży granicznej, która weszła w życie w poniedziałek.
- Wprowadziła ona nowe zadanie dla straży granicznej, jakim jest ochrona szlaków komunikacyjnych o szczególnym znaczeniu międzynarodowym przed przestępczością, której zwalczanie należy do właściwości straży granicznej - wyjaśnia mjr dr Marek Jarosiński, rzecznik prasowy komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej.
Już 21 grudnia znikną kontrole na przejściach granicznych i każdy będzie mógł je przejechać bez zatrzymania się. Jednak to wcale nie świadczy o tym, że kontrole całkowicie znikną i łatwiejszy stanie się przemyt ludzi czy narkotyków. - My wiemy, które osoby popełniają przestępstwa graniczne - mówi mjr dr Marek Jarosiński i wyjaśnia, że takie osoby raczej szybko zostaną ustalone, mimo braku kontroli granicznych. Pogranicznicy mają na to swoje sposoby.
- Teraz kontrole będziemy przeprowadzać wyrywkowo, w miarę potrzeb i co ważne - wszędzie. Nasza działalność nie będzie jednak oczywiście prowadzona na oślep, a w wybranych miejscach i u osób, wskazanych, jako te, które zajmują się lub mogą podejmować próby zajmowania się przestępczością graniczną. Typowanie miejsc przeprowadzania kontroli będzie oparte na podstawie analizy ryzyka oraz wyników własnego rozpoznania placówek i oddziałów straży granicznej - wyjaśnia rzecznik. Na to właśnie pozwala znowelizowana ustawa o straży granicznej.
Czym się będzie jeszcze różnić nowa kontrola graniczna? Do tej pory komendant stacjonujący np. w Lipnicy Wielkiej wyznaczał funkcjonariuszy na służbę na przejściach granicznych m. in. w Winiarczykówce, Chyżnem i Chochołowie oraz w strefie nadgranicznej. Wkrótce, po wejściu Polski do strefy Schengen, przesunie ich do służby patrolowej, która - jak wyjaśnia rzecznik prasowy - jest bardziej efektywna i skuteczna w zakresie przeciwdziałania przestępczości granicznej. Jak się okazuje w dotychczasowych budynkach przejść granicznych, niezależnie od tego, co się w nich znajdzie, zostanie zachowana infrastruktura techniczna: łącza telefoniczne i internetowe. - Takie są wymogi Unii Europejskiej. Mogą bowiem powstać takie okoliczności, że będziemy zmuszeni do czasowego przywrócenia kontroli granicznej w sytuacjach klęski żywiołowej, pożaru, wichury, epidemii, niepokojów społecznych, czy w okolicznościach mogących towarzyszyć wielkim imprezom sportowym, gdy zaistnieje zagrożenie wszczynania awantur i bójek przez pseudokibiców, np. w czasie euro 2012 - wylicza mjr Marek Jarosiński. (BES)
Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/11/15

