Zakopane — portal z-ne.pl

Poronin poćwiartowany?

20.11.2007

Poronin poćwiartowany?

Na niedzielne zebranie wiejskie poświęcone planom rozbudowy "zakopianki" i "węzła tatrzańskiego" mieszkańcy Poronina i Suchego stawili się tłumnie. Prowadzący spotkanie radny i jednocześnie przewodniczący Rady Sołeckiej w Poroninie Robert Chowaniec przypomniał, że po ostatniej prezentacji przebiegu "zakopianki" przez Poronin z 5 listopada br., Rada Sołecka już następnego dnia zwróciła się z pisemną prośbą o wspólne spotkanie władz gminy Poronin, sołectwa, inwestora z projektantami celem wyjaśnienia koncepcji przebiegu drogi przez wieś. - A 14 listopada Rada Sołectwa przygotowała uchwałę o konieczności przeprojektowania węzła tatrzańskiego na mniejszy, zabezpieczenia prawo- i lewoskrętów z nowej "zakopianki", zwężenia jej do minimum, z barierką ochronną pomiędzy pasmami zamiast 3,5-metrowego pasa drogowego, odpowiednimi przejściami dla pieszych i przegonu bydła. Zaznaczyliśmy też, że nie wyrażamy zgody na dzielenie miejscowości ekranami. Komunikacja ma łączyć, a nie dzielić. Chcemy poprawić parametry techniczne "zakopianki" tak, żeby turyści czuli się bezpiecznie - podkreślił Robert Chowaniec.

Członek gminnej Komisji Urbanistyki i Architektury Zbigniew Śliwiński przedstawił dokładnie konsekwencje, wynikające z projektu GDDKiA, podkreślając, że zaprezentowane dokumenty są niekompletne. - To około jednej setnej tego, co powinno być w przypadku drogi głównej. Po realizacji projektu powstaną estakady wysokie na 9 m w kierunku Bukowina - Suche, częściowo kolizyjny węzeł tatrzański, a cały ruch powstający teraz na skrzyżowaniu z "zakopianką" przeniesiony zostanie na rondo w głąb ul. Tatrzańskiej i bardzo skomplikowany zjazd w kierunku Suchego.

Wyjaśnił, że w projekcie pojawia się wiele zjazdów technicznych do koryta Porońca, a największy wspólny teren, jakim jest otoczenie Gminnego Ośrodka Kultury, zostanie podzielony kładką. - Nie wiadomo, czy pieszą, czy pieszo-jezdną. Niejasny w projekcie jest los "Wańkówki" - czy jest do przeniesienia, czy do wyburzenia - przyznał Zbigniew Śliwiński. I wyliczał dalej: łącznice długie na 752 m i 913 m poprowadzone 6-7 m nad mostem kolejowym. Cała ul. Kasprowicza obudowana ekranami, przejście podziemne na miejscu obecnego przejazdu, przepustowość drogi 17 tys. samochodów na dobę. Jedna łącznica prowadzi po granicy cmentarza, na którego wysokość schodzi estakada.

Obecni na sali dopytywali się, co z kościołem, co z cmentarzem, jak przejdzie pogrzeb z Suchego. Czy TIR-y będą jeździć ponad głowami zebranych na pogrzebie?! Wołano, że Poronin to wieś, a nie aglomeracja w rodzaju Warszawy. - Dwa lata temu część radnych była ta sama. W tej sali mocno protestowaliśmy przeciwko takim planom, a projekt teraz jeszcze się wzbogacił na niekorzyść Poronina. Były wtedy rozmowy, obiecali zwęzić. A teraz słyszymy, że 85 procent ludzi jest za rozbudową! To dezinformacja! - denerwowała się Władysława Tragarz. - Nasz wójt to przemiła osoba, ale on nie jest naszym wójtem!

Wtórował jej Marcin Dyka: - Wójt ma biurko, gabinet, ale nas nie reprezentuje. Bo oto, co się wydarzy: estakada spowoduje rozbicie Poronina na pięć gett. Nie będą to żadne enklawy, tylko getta. Getto za Torem, getto Kasprowicza, getto centrum wsi, getto Tatrzańska i piąte getto Suche. Nastąpi zatracenie właściwości wsi, brak więzi rodzinnych i sąsiedzkich. Nie da się normalnie pójść do sklepu czy do sąsiada na piwo. Dyskutowanie o projekcie jest bezzasadne. Tego projektu nie ma! Jeśli lokalne władze nie storpedują tych planów, to historia ich oceni surowo! A te 3,5 metra między jezdniami to mógł wymyślić tylko kretyn! Jedna jezdnia może mieć 4 i więcej pasów. Jak w Myślenicach czy w Krakowie między Matecznym a Opatkowicami. Niech będzie jasne, że my jesteśmy za totalną rozbudową "zakopianki", ale nie w takim zakresie! Estakada na wsi to wymysł diabła!

Mieszkańcy zgodnie podkreślali, że wieś to wspólnota, chcą mieć możliwość bycia razem, tak w czas pogrzebu, wesela czy parady. - Schować kolej pod ziemię, a uratuje się wieś! I nie będzie problemów komunikacyjnych! - z wnioskiem o tunelowe rozwiązanie wystąpił architekt Andrzej Chowaniec- -Rybka, przypominając, że w całym cywilizowanym świecie tego typu rozwiązania są promowane jako ekologiczne. I są na to potężne środki.

Na koniec przewodniczący poronińskiej Rady Sołeckiej Robert Chowaniec odczytał tekst opracowanej uchwały:

Zebranie wiejskie uchwala, co następuje:

1. Kierując się troską o rozwój naszej miejscowości i w poczuciu odpowiedzialności jesteśmy za poprawą parametrów technicznych drogi zwanej "zakopianką" jako drogi jednojezdniowej włącznie z innym nowym rozwiązaniem problemu tatrzańskiego węzła komunikacyjnego.

2. Przedstawiony projekt rozbudowy drogi krajowej nr 47 Rabka Zdrój - Zakopane z października 2007 na odcinku przebiegającym w granicach Sołectwa Poronin jest niezgodny z oczekiwaniami i interesem społecznym naszego sołectwa, w szczególności dotyczy to estakady, ekranów, pasa zieleni dzielącego jezdnie. W związku z powyższym nie wyrażamy zgody na jego realizację.

3. Wnosimy o podjęcie społecznych konsultacji przez inwestora z mieszkańcami oraz Gminną Komisją Urbanistyki i Architektury celem wypracowania kompromisowego rozwiązania dotyczącego rozwiązań komunikacyjnych z zachowaniem starego układu komunikacyjnego naszego sołectwa i uwzględnieniem rozwiązań tunelowych.

4. Zobowiązujemy wójta gminy Poronin do podjęcia działań, których celem będzie jednoczesne projektowanie i rozwój infrastruktury drogowej i kolejowej na terenie sołectwa Poronin. (RAV)

Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/11/20