Zakopane — portal z-ne.pl

Co dalej z oscypkami?

29.11.2007

Oczywiście chodzi o osoby, którym nie udało się wylicytować straganu czy raczej – stołu, na jakim można sprzedawać owcze sery.

Jak był przetarg to wszyscy się nami interesowali – mówi pani Anna spod Gubałówki. – A teraz zostaliśmy pozostawieni sami sobie. Nawet nie mamy się komu wyżalić. Byliśmy u burmistrza, ale nie wiadomo czy to coś da.

Warto przypomnieć, że zgłaszano sporo propozycji rozwiązania oscypkowego problemu, m.in. zwiększenie liczby stoisk pod Gubałówką. Nie wiadomo jednak czy zgodzą się na to ci, którzy w przetargu wygrali. Tuż po ogłoszeniu, kto będzie mógł serkami handlować pod Gubałówką, część osób zapowiadała bunt.

Czy do niego dojdzie – nie wiadomo. Wiadomo już natomiast, że nowe stawki jakie zaproponowano w przetargu, będą o wiele większe niż te, które obowiązywały, gdy stoły pod Gubałówką rozdzielano w ramach losowania. Zamiast kilkuset złotych rocznie, tak jak to było do tej pory, będzie to kilka tysięcy miesięcznie.

(bol)

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/11/29