Tatry trafią na łamy National Geographic
11.12.2007
Może uda się włączyć w tę akcję inne gminy powiatu tatrzańskiego, jak i sam powiat. Na początku nasze Tatry zaprezentują się na łamach National Geographic.
Taki wniosek wysnuł wójt Bukowiny Tatrzańskiej Sylwester Pytel w czasie trwającej na terenie gminy od niedzieli kolejnej już wizyty studyjnej dziennikarzy z Polski i tour operatorów.
– Nasza gmina od kilku lat bardzo prężnie się rozwija. Co roku powstają nowe wyciągi, a wkrótce będziemy mieć baseny geotermalne. Dlatego mamy wspólny cel, aby wypromować się skutecznie w Polsce i za granicą – wyjaśniał na wczorajszej konferencji prasowej Sylwester Pytel.
– Razem z przedsiębiorcami i sołtysami z gminy oglądamy całą ofertę naszej gminy, która przecież z roku na rok staje się bogatsza – wyjaśnia Pytel. – Chcielibyśmy jednak wzmocnić tę akcję, tak aby spotkania odbywały się częściej, może dwa razy w roku. Włodarzom gminy marzy się wspólne działanie promocyjne z innymi gminami powiatu.
Starosta tatrzański Andrzej Gąsienica Makowski podkreślił, że na chwilę obecną Bukowina Tatrzańska jest na najwyższym poziomie rozwoju bazy turystycznej pod Tatrami.
– Inne gminy powiatu tatrzańskiego też mają tradycje turystyczne – wyjaśniał na wczorajszej konferencji starosta tatrzański. – Obecnie jednak te gminy dopiero przypatrują się Bukowinie i podglądają, co się tutaj dzieje.
Najnowszym pomysłem na promocję gminy, ale i całych polskich Tatr, jest wspólna akcja Małopolskiej Organizacji Turystycznej z czasopismem National Geographic. Pięciu zwycięzców wielkiego konkursu tego miesięcznika wyjedzie we wrześniu do pięciu krajów Europy na wyprawę. Na liście tych krajów znalazła się także Polska. Tutaj wybór padł na Małopolskę, gdzie MOT wybrała właśnie Tatry jako miejsce wyprawy zwycięskiego czytelnika.
– W czasie wyprawy obecni będą oczywiście dziennikarze National Geographic. Oznaczać to więc będzie ogromną promocję nie tylko dla Bukowiny Tatrzańskiej, ale dla całego regionu – zaznaczyła Elżbieta Tomczyk-Miczka z MOT.
ŁukaszBobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/12/11

