„Góral*ski” rozwiązaniem na deszczowe dni
12.12.2007
– Będzie nie tylko dobry na zimę, ale i na lato, a nawet na deszczowe dni – obiecuje Andrzej Gąsienica Makowski, starosta tatrzański. 62-kilometrowy szlak turystyczno-sportowy „Góral*ski” będzie biegł przez prawie wszystkie gminy powiatu tatrzańskiego. Zacznie się już w Nowym Targu. Tu będzie już pierwsza tablica oznaczona logo szlaku wraz z obszerną informacją o szlaku „Góral*ski”.
– Od Nowego Targu są trzy rozjazdy: w kierunku Białki Tatrzańskiej, Czarnego Dunajca i zakopianka. Nasz szlak biegłby w kierunku Białki, gdzie po drodze turysta miałby zimą wyciągi narciarskie, razem z całą infrastrukturą, baseny geotermalne w Białce i Bukowinie – mówi starosta tatrzański.
Z Białki, przez Bukowinę Tatrzańską z jej licznymi atrakcjami, szlak drogą Oswalda Balzera wiódłby, zahaczając o Murzasichle, Zgorzelisko, Olczę, Małe Ciche – do Zakopanego. Stąd estakadą prowadziłby do Kościeliska. Podobny szlak mógłby biec od Nowego Targu do Czarnego Dunajca, jednak to jest już, jak zaznacza starosta Makowski, sprawa władz powiatu nowotarskiego.
– Planujemy na szlaku utworzyć centra informacji turystycznej, miejsca parkingowe – wylicza starosta. – Włączylibyśmy do niego również szlak oscypkowy, architektury drewnianej, szlak papieski, trasy rowerowe, biegowe. Poszerzylibyśmy go o szlak konny.
Starostwo wraz z wójtami tatrzańskich gmin i dyrekcją Tatrzańskiego Parku Narodowego planują też utworzyć po drodze kilka tarasów widokowych.
– Niektóre już istnieją, np. na Głodówce czy Szymkówce w Bukowinie Tatrzańskiej. Przymierzamy się też do wykonania nowych, m.in. na estakadzie – podkreśla Makowski. – Zamierzamy wyremontować tylko jedną estakadę, a druga przeznaczyć np. na parkingi i właśnie taki taras widokowy, ewentualnie promenadę, którą możnaby połączyć ze szlakiem papieskim.
„Góral*ski” ma uporządkować szlaki i atrakcje na terenie powiatu tatrzańskiego. Władze starostwa zamierzają na cały projekt uzyskać środki z funduszy unijnych. – Szlak „Góral*ski” liczyłby 62 kilometry, z czego pięćdziesiąt procent zostało już wyremontowanych – twierdzi starosta. – Liczymy, że dzięki temu projektowi moglibyśmy uzyskać spore kwoty i poprawić nawierzchnię na 30 kilometrach oraz przeprowadzić remonty i pobudować nowe chodniki na 5 kilometrach. Do tego umieścić w pasie drogowym oznakowanie szlaku, opracować i wydać mapkę.
Cały projekt obliczony jest na ok. 35 mln zł. Starostwo musi wyasygnować z własnych środków 35 proc.
– Zamierzamy złożyć wniosek o przyznanie środków w pierwszej dekadzie stycznia następnego roku – mówi Makowski. – Projekt będzie realizowany etapami. Przewidziany jest na dwa, trzy lata. Niektóre elementy już będziemy wprowadzać. W perspektywie władze powiatu tatrzańskiego planują poszerzyć projekt. – Chcemy stworzyć wspólnie ze Słowakami szlak wokół całych Tatr. Projekt wtedy nazywałby się „Goral*ski”. Ale to oczywiście, kwestia przyszłości – zaznacza starosta.
Jego zdaniem taki szlak turystyczno-sportowy, który łączyłby większość atrakcji powiatu, nie tylko urozmaiciłby pobyt turystów na Podtatrzu, ale też i otworzył nowe możliwości dla mieszkańców regionu.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/12/12

