Zakopane — portal z-ne.pl

Nie bójcie się Schengen

21.12.2007

Nie bójcie się Schengen

Wielu z nas sądzi, że od 21 grudnia, po wejściu Polski do strefy Schengen, niepotrzebne będą paszporty, dowody osobiste – wystarczą prawa jazdy.

To nieprawda. W strefie Schengen każdy podróżujący ma obowiązek noszenia dokumentów, aby móc się wylegitymować. Może to być paszport albo dowód osobisty. Prawo jazdy nie jest bowiem stuprocentowym potwierdzeniem tożsamości.

Będziemy kontrolowani, przeszukiwani?

Tak. Gotowych jest ok. 40 tzw. schengenbusów – doskonale wyposażonych przewoźnych przejść granicznych, które będą krążyć po Polsce. Podczas podróży w każdym miejscu Unii Europejskiej w każdej chwili będziemy mogli zostać skontrolowani przez służby celne lub graniczne.

Czy zniknięcie granic oznacza, że nasze dane osobowe będą dostępne we wszystkich krajach Unii?

Zwykłe granice zastąpią elektroniczne. Mam na myśli SIS – System Informacji Schengen. To centralna baza danych, która w każdym państwie będzie miała moduły krajowe, czyli części bazy z informacjami z danego państwa. Nad polskim ja będę sprawował nadzór w zakresie ochrony danych osobowych. System działa na zasadzie wzajemnej wymiany informacji między państwami. Przykładowo: jeżdżąc po całej Unii, możemy być zatrzymani do kontroli, a wszelkie informacje z bazy krajowej będą dostępne np. hiszpańskiemu celnikowi albo niemieckiemu policjantowi. Tak samo do informacji o Niemcach czy Hiszpanach będzie miał dostęp polski celnik albo policjant.

Wszyscy znajdziemy się w bazach SIS?

Nie. Zwykły Kowalski, który płaci mandaty i nie był o nic oskarżony, nawet tego systemu nie zauważy. Nie będzie miał tam wpisu. Będą tam dane dotyczące przestępców, osób zaginionych, cudzoziemców, którym odmówiono prawa wjazdu, albo zgubionych dokumentów. To bardzo przydatne narzędzie. Świetnym przykładem może być zatrzymanie byłego senatora Henryka Stokłosy, do którego doszło podczas rutynowej kontroli drogowej. Policjant poszedł do radiowozu i sprawdził, czy ten człowiek jest poszukiwany europejskim listem gończym.

Co się stanie, jeśli przez pomyłkę znajdziemy się w tym spisie?

Wtedy można się zwrócić do mnie ze skargą. Będę miał bezpośredni dostęp do modułu i możliwość wysyłania kontroli. Podlegają jej wszystkie podmioty uprawnione do dokonywania wpisów SIS (np. policja, straż graniczna). Moi inspektorzy będą mogli pojechać na miejsce i skontrolować system. W takim zespole będą prawnik i informatyk. Teraz musimy jednak stworzyć cały dział kontroli związany z Schengen, wyszkolić ludzi.

A nie boi się Pan polskiego charakteru? Znając kłótliwość naszych rodaków, będzie Pan musiał mieć dużo kontrolerów.

Teraz liczba skarg wcale nie jest duża, choć po 21 grudnia na pewno się zwiększy. Chciałbym jednak zaapelować o lepsze przestrzeganie prawa – jeśli utraciliśmy np. dowód osobisty, prawo jazdy albo tablice rejestracyjne samochodu i zgłosiliśmy to do właściwego organu, zgłaszajmy też odnalezienie tych przedmiotów. Po 21 grudnia wszelkie tego typu sprawy będą bowiem odnotowywane w SIS. Może się więc okazać, że jeśli nie zgłosimy odnalezienia dokumentu, a będziemy się nim posługiwać, to możemy zostać zatrzymani np. podczas wakacji w Hiszpanii – bo nasz dowód nadal będzie figurować w systemie jako utracony.

Jest jeszcze jedna obawa. Gdy znikną szlabany i budki strażnicze, to przyjadą do nas terroryści.

Jeżeli mogły nas wcześniej zabezpieczyć budki graniczne, to równie dobrze powinien nas zabezpieczyć SIS.

Ale teraz jest większa możliwość, że ktoś o złych zamiarach wyjeżdża np. z Niemiec i niezatrzymywany przez nikogo zjawia się w Warszawie.

Zawsze jest taka możliwość. Teraz też tak można było zrobić, posługując się na przykład fałszywym paszportem.

I ostatnia obawa – do polskich danych będzie miał teraz dostęp urzędnik np. we Francji. On może te dane sprzedać, udostępnić dalej. Kto to będzie sprawdzał?

Ja. Nie martwiłbym się jednak tym specjalnie. Dane osobowe mogą sprzedać przecież nawet w polskim banku, ale to bardzo rzadkie przypadki. To prawie nigdy nie jest wina systemu, ale ludzi, którzy go obsługują. Stąd tak ważne są szkolenia dla tych, którzy mają mieć dostęp do SIS. W tym dostępie będą jednak obowiązywać standardy z naszej ustawy o ochronie danych osobowych. Naprawdę polski obywatel powinien czuć się bezpiecznie.

Historia znoszenia kontroli na granicach Unii Europejskiej

1985 Kraje Beneluksu (Belgia, Holandia, Luksemburg), Francja i Niemcy podpisały w luksemburskim miasteczku Schengen porozumienie o stopniowym znoszeniu kontroli na granicach.

1986 Wprowadzono możliwość przejeżdżania przez granice krajów Schengen bez zatrzymywania auta.

1995 Całkowite zniesienie kontroli na granicach Belgii, Francji, Niemiec, Luksemburga, Holandii, Portugalii i Hiszpanii.

1997 Do porozumienia z Schengen dołączyły Włochy i Austria.

2000 Grupa krajów, które zniosły kontrole, poszerza się o Grecję.

2001 Do strefy Schengen wchodzą kraje skandynawskie: Dania, Finlandia, Islandia, Norwegia i Szwecja.

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/12/20