Zakopane — portal z-ne.pl

Kim są dzisiejsi bezrobotni?

15.01.2008

Według Jeremiego Mordasewicza z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan” trudności ze znalezieniem zatrudnienia mają ludzie, których kwalifikacje zdezaktualizowały się z upływem czasu. – Można sobie wyobrazić osoby, które miały zawody nabyte w poprzedniej epoce i które nie chciały się uczyć w nowej pracy, np. projektanci, którzy nie nauczyli się obsługiwać komputerów – tłumaczy ekspert.

Barierą dla wielu szukających pracy jest obawa przed przeniesieniem się do dużego miasta, w którym jest praca. Znalezienie mieszkania i utrzymanie się w Warszawie czy Krakowie jest bardzo trudne przy niskich zarobkach, jakie im się zazwyczaj proponuje.

Jednak nie wszyscy bezrobotni szukają pracy. Jak podkreśla ekspert z Lewiatana, należy pamiętać, że jedna trzecia, jedna czwarta bezrobotnych to osoby, które z różnych powodów tak naprawdę nie chcą pracować. Wśród nich są też osoby, które nie pracują, bo nie mają wewnętrznej dyscypliny.

Kolejną grupę stanowią kobiety, które nie mają z kim zostawić swoich dzieci. – Różnica między pensją w pracy, na którą może liczyć kobieta, a kwotą, jaką będzie musiała zapłacić za opiekę nad dzieckiem, jest zbyt mała. Przez to nadal aktualne jest pytanie o sens podejmowania w tej sytuacji pracy – tłumaczy Andrzej Sadowski, ekspert z Centrum im. Adama Smitha. – Dlatego część kobiet w takiej sytuacji woli zostać w domu – wyjaśnia.

Zdaniem specjalistów nie należy też zapominać o ofiarach wysokiego opodatkowania pracy, które powoduje, że ludzie, by mieć dobre zarobki, decydują się na pracę w gospodarce nierejestrowanej, czyli po prostu na czarno.

– Figurują w statystykach jako ci, którzy nie mają pracy, a tak naprawdę oczywiste jest, że mają jakąś pracę, bo inaczej umarliby z głodu – wyjaśnia Sadowski.

Barbara Biała

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/01/15