Dwa różne zdania, a jeden cel: kanalizacja
07.02.2008
Sylwester Pytel, wójt bukowiańskiej gminy jest pełen optymizmu po spotkaniu w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska w Krakowie. Z kolei posłanka Anna Paluch twierdzi, że inwestycja w Bukowinie została wykreślona z listy projektów indywidualnych w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013. W tej sprawie Anna Paluch złożyła interpelację poselską, w której pyta ministra rozwoju regionalnego i ministra środowiska o powody usunięcia z listy projektów.
Wartość bukowiańskiego projektu kanalizacyjnego wynosi 12,71 mln euro, a wysokość dofinansowania o jakie stara się gmina, sięgać ma 7,56 mln euro. W ramach inwestycji wybudowane ma być ok. 130 km sieci kanalizacji sanitarnej oraz oczyszczalnia ścieków w Białce Tatrzańskiej.
– Ósmego stycznia została opublikowana lista projektów indywidualnych na lata 2007-13 – mówi posłanka Paluch. Lista ta nie zawiera jednak projektu dotyczącego gospodarki ściekowej na terenie gminy Bukowina Tatrzańska.
– Z jakich powodów projekt został usunięty z listy? – pyta posłanka Paluch. – Czy ministrowie zdają sobie sprawę, że skutkiem tej pochopnej decyzji może być opóźnienie w realizacji tego ważnego dla Małopolski projektu.
Według posłanki, jeżeli projekt nie znajdzie się na liście, będzie to negatywnie wpływało na walory przyrodnicze gminy. Dodajmy, że gmina w sezonie zimowym staje się centrum narciarstwa w Polsce. Od grudnia do lutego przebywa tam kilkadziesiąt tysięcy turystów.
Wójt Bukowiny przyznaje, że jakiś czas temu proszono posłankę o pomoc. Ale w międzyczasie sprawy poszły w dobrym kierunku. Władze gminy nie wiedzą już teraz na czym stoją: czy ich projekt naprawdę wyleciał z listy, czy może rozmowy prowadzone w WFOŚ w Krakowie są aktualne. Delegacji z Bukowiny powiedziano tam, żeby szykowali się do budowy kanalizacji.
– Jestem zaskoczony nieco tą interpelacją – mówi Pytel. – W połowie lutego jesteśmy umówieni na kolejne spotkanie w WIOŚ, aby określić zakres realizacji wniosku.
Józef Słowik
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/02/07

