Zima ostro zaatakowała kierowców w Wielkanoc
25.03.2008
Zła pogoda sprawiła, że w tegoroczne święta nie było bezpiecznie na drogach. W całym kraju zginęły 33 osoby. W Małopolsce najtragiczniejszy wypadek wydarzył się wczoraj w Gorlicach, gdzie w wypadku samochodowym zginęła młoda kobieta. Jej matka i mąż walczą o życie w szpitalu. Wstępne ustalenia policji wskazują, że samochód, którym podróżowała rodzina z Binarowej, około godz. 14.35 wpadł w poślizg na oblodzonej jezdni.
– Tragedia wydarzyła się na drodze krajowej numer 28, prowadzącej z Gorlic w kierunku Biecza i Jasła – informuje aspirant sztabowy Zbigniew Lulaszek, oficer dyżurny Powiatowej Komendy Policji w Gorlicach. Około kilometra za skrzyżowaniem przy pałacu w Zagórzanach, audi A4 combi wypadło z remontowanego odcinka jezdni, spadło z nasypu, dachowało i roztrzaskało się o betonowe ogrodzenie prywatnej posesji.
– Kiedy jednostka ratownictwa technicznego straży pożarnej znalazła się na miejscu, jedną z ofiar, 27-letniego mężczyznę, już wydobyto z wraku auta i trwała reanimacja rannego w karetce pogotowia – relacjonuje Krzysztof Bobola, oficer dyżurny PSP w Gorlicach. We wraku auta nadal uwięzione były dwie inne ofiary. By je wydobyć, ratownicy musieli rozcinać roztrzaskany wóz. Na miejscu zmarła 23-letnia kobieta, która kierowała audi. Drugą, 60-letnią kobietę, ambulans zabrał do szpitala.
Także drogi Podhala nie były bezpieczne – drogowcy zaspali.
W Zakopanem przez noc z niedzieli na poniedziałek napadało około 15 centymetrów śniegu, cały poniedziałek padało nadal. Synoptycy przewidują, że dziś pokrywa śnieżna może się zwiększyć aż do 30 cm.
Drobny śnieg pada w całej Małopolsce, w samych Tatrach natomiast panuje iście zimowa aura. Droga do Kuźnic była zablokowana przez ślizgające się auta, podobnie dojazd do Białki Tatrzańskiej z Bukowiny. W Tatrach obowiązuje wysoki – trzeci stopień zagrożenia lawinowego. GOPR-owcy ostrzegają narciarzy, że stoki są oblodzone. Zima zaskoczyła drogowców, ale i samych kierowców. Szczególnie tych, którzy pod Tatry przyjechali już na letnich oponach. Inni Bogu dziękowali za swoje lenistwo.
– Miałem zmieniać opony na letnie, były już przygotowane – mówi Arkadiusz Karski turysta z Warszawy. – I wstyd się przyznać, nie zrobiłem tego z lenistwa, a teraz, jak jestem w Zakopanem i we wtorek czeka mnie powrót do domu, to jestem szczęśliwy. Widziałem takich, którzy usiłowali tu jechać na letnich gumach. Prawdziwa zgroza – mówi.
We wszystkich powiatach Małopolski zachodniej od nocy z niedzieli na poniedziałek też padał przelotny śnieg lub śnieg z deszczem. Warunki drogowe były trudne. Topniejący śnieg sprawił, że na trasach było bardzo ślisko. Mimo to ruch przebiegał bez większych utrudnień, głównie dzięki temu, że na głównych drogach trwała policyjna akcja „Świąteczne powroty”. W Olkuskiem doszło do czterech kolizji i jednego wypadku. W Wolbromiu zderzyły się dwa samochody audi. Ranna została jedna osoba.
Na Sądecczyźnie wielkanocny nawrót zimy spowodował sporo kłopotów na drogach powiatowych, zwłaszcza w rejonie Krynicy Zdroju, Grybowa oraz w Dolinie Popradu. Pod ciężarem mokrego śniegu łamały się drzewa bądź odłamywały od nich wielkie konary. One tarasowały jezdnie. Strażacy usuwali przeszkody w miarę szybko. W Krakowie i okolicach na szczęście nie było większych kłopotów komunikacyjnych.
Współpraca ani, pach, ar
Stanisław Śmierciak, Przemysław Bolechowski
Gdzie spadnie najwięcej?
Największe opady śniegu są spodziewane w ciągu najbliższych dwóch, trzech dni w okolicach Zakopanego, Nowego Sącza, Krynicy i Gorlic.
– Do końca tygodnia temperatury w dzień będą koło zera lub lekko ujemne – prognozuje Michał Furmanek, kierownik zakopiańskiej stacji IMiGW na Równi Krupowej w Zakopanem. – Noce będą jeszcze zimniejsze. I ocieplenie przyjdzie do nas dopiero w najbliższy weekend. W Małopolsce temperatura może wtedy osiągnąć nawet 18 st. C.
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/03/25

