Gazduje im już z nieba
04.04.2008
– To w górach ludzie, pomimo często ciężkiej doli, mają wielkie zaufanie w Panu – mówił. W minioną środę całe Podhale – od Pienin po Giewont, od Babiej Góry po Turbacz – znowu zjednoczyło się w modlitwie. Na halach zapłonęło kilka tysięcy watr. W godzinie śmierci Jana Pawła II, o 21.37, górale byli na Wierchu Stefańskim w Leśnicy i na Bryjarce w Szczawnicy. O rychłą beatyfikację Jana Pawła II modlili się w sanktuariach w Ludźmierzu i na Krzeptówkach w Zakopanem.
JOZEF SŁOWIK
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/04/04

