Zakopane — portal z-ne.pl

Są pieniądze na gont

10.04.2008

Są pieniądze na gont

Część z tych pieniędzy zostanie wykorzystana w Chochołowie na prace przy zabytkowych drewnianych domach góralskich. Przede wszystkim zostaną na nich wymienione pokrycia dachowe z drewnianych gontów. Górale z Chochołowa są zadowoleni, choć narzekają na zbyt wiele formalności, jakie trzeba załatwić, aby dostać dofinansowanie na renowację zabytkowej chałupy.

- Dofinansowanie będzie na poziomie kilkunastu tysięcy złotych - mówi Leszek Zegzda, wicemarszałek województwa małopolskiego. - Chodzi o zabytkowe XIX-wiecznie chaty góralskie. Zapłacimy za wymianę tradycyjną metodą gontów zgodnie ze sztuką konserwatorską. Pieniądze idą dla prywatnych osób, których nie stać na wymianę we własnym zakresie. Oczywiście nie finansujemy całych kosztów wymiany pokrycia dachowego. Nie stać nas na to. Poza tym zawsze lepiej jest, jeśli jakiś wkład własny ma właściciel budynku.

Marszałek dodaje, że w zasadzie wszystkie małe wnioski składane właśnie o tego typu dofinansowanie zostały pozytywnie rozpatrzone. Urzędnicy wiedzą, że czasem nawet kwota kilkunastu tysięcy złotych ma kapitalne znaczenie.

Górale z Chochołowa są generalnie zadowoleni. - Takiej wsi jak nasz Chochołów nie ma na całym świecie - mówi Jan Skorusa, właściciel zabytkowej XIX-wiecznej chałupy. - Jak ostatnio wymieniałem dach, to zużyto na to ponad cztery tysiące gontów. Taka wymiana kosztuje co najmniej 15 tys. zł. Jeśli gont jest dobrze położony, wytrzyma i pięćdziesiąt lat. Wielu osób nie stać na tak duży wydatek i dotacja do duża pomoc. Po co piękne domy mają mieć dachy z blachy czy dachówki, jak można kryć tradycyjnie właśnie gontem?

Jednak wielu górali w Chochołowie nie wie, jak starać się o dofinansowanie. Inni, którzy trochę się w tej sprawie orientowali, mówią z kolei, że jest za dużo formalności w całym projekcie.

- Ale generalnie wszyscy cieszą się, że ktoś wreszcie o nich pomyślał - mówi Skorusa.

To jednak nie jedyne problemy właścicieli zabytkowych chałup w Chochołowie. Zimą często pługi odśnieżające drogę sypią śnieg wprost na ściany domów. Sól, jaka jest w śniegu, błyskawicznie niszczy drewniane belki chałup. Niektórzy na zimę ściany od strony drogi osłaniają folią. Nie wygląda to jednak ładnie. To kolejny problem, z jakim przydałoby się zmierzyć.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/04/10