Jest auto a nie ma pieniędzy na wideoradar
24.05.2008
Komenda Powiatowa Policji w Zakopanem dostała z komendy wojewódzkiej nowego czarnego opla vectrę. Samochód miał służyć policjantom do wyłapywania piratów drogowych. Problem w tym, że nie ma w nim zainstalowanej kamery. Tę tatrzańska komenda powinna kupić na własny koszt.
– Samochód jest w pełni przystosowany do wideoradaru – informuje Janusz Gawlas, zastępca naczelnika sekcji ruchu drogowego KPP Zakopane. – Gdyby była w nim kamera, mielibyśmy pierwszy taki pojazd w Zakopanem.
Koszt zakupu kamery do samochodu to 35 tysięcy złotych. Komendy w Zakopanem na to nie stać. Stąd pojawił się pomysł, żeby gminy powiatu tatrzańskiego pomogły policji i zrobiły zrzutkę.
– Gdyby takie auto miało kamerę, mogłoby obsługiwać w ciągu jednego dnia wszystkie gminy – zaznacza komendant powiatowy policji w Zakopanem Józef Łukasik. Jak zaznacza komendant, dobrze byłoby pospieszyć się z kupnem kamery. – Może się bowiem stać tak, że gdy zmieni się kierownictwo w komendzie wojewódzkiej, odbiorą nam ten samochód, bo na razie jest on bezużyteczny – zaznacza Łukasik.
Podobnie było z masztem do fotoradaru, który miał stanąć na zakopiańskim Ustupie. Miał stanąć, ale z braku kasy nie stanął. Został odebrany zakopiańskim policjantom.
Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/05/24

