Zakopane — portal z-ne.pl

Narkotyki na Podhalu to już nie temat tabu

27.05.2008

Narkotyki na Podhalu to już nie temat tabu

Górale mówią coraz głośniej: trzeba wreszcie zacząć dostrzegać problem, bo marihuana czy ecstasy to zakazana używka dostępna młodzieży nie tylko w Nowym Targu czy Zakopanem, ale również w hermetycznych środowiskach wiejskich. Tutaj przypalanie tzw. skręta dla wielu młodych ludzi jest czymś codziennym. Potrzebne są zdecydowane wspólne działania policji, nauczycieli oraz, oczywiście, rodziców. Ich opinie to jeden z komentarzy do naszego artykułu o samobójczyniach z Boru. Drugi jest o wiele ostrzejszy.

,,Wszyscy wiedzą, że narkotyki rujnują życie, a dzisiejsze czasy polegają wyłącznie na piciu i dobrej zabawie. Rodzice nie przejmują się dziećmi, nie kontrolują ich. Dam przykład bacówki. Idą tam, piją, robią rożne rzeczy i nikt ich nie kontroluje. Tylko seks, alkohol, narkotyki. To są problemy, z którymi nie dają sobie rady. A nikt nie chce o nich poważnie porozmawiać" - napisał czytelnik po zdarzeniu w Borze.

- Wielu rodziców, uważa, że ich to nie dotyczy. Nie mamy sygnałów, że w naszej szkole pojawiają się środki odurzające. Proszę jednak pamiętać, że te dwie dziewczyny miały swoje życie poza szkołą - mówi Jarosław Szlęk, dyrektor Zespołu Szkół Podstawowej i Gimnazjum, do którego uczęszczała Ania, jedna z dwóch nastoletnich samobójczyń.

Policja traktuje bardzo poważnie sygnały wysyłane przez mieszkańców wiosek.

- Docierają do nas zewsząd informacje, że dilerka narkotykowa funkcjonuje na naszym terenie - mówi Andrzej Korzeniowski, komendant powiatowy policji w Nowym Targu. - Nawet jednostkowe przypadki świadczą o tym, że skoro są chętni, to i dilerzy będą się pojawiać.

Według policji, są miejscowości, gdzie szczególnie często występują narkotyki.

- Jakiś czas temu na terenie Szaflar została zatrzymana grupa zajmującą się dystrybucją. Od tego czasu nie otrzymaliśmy informacji, by u młodzieży zauważono więcej narkotyków. Uruchomiłem swoich policjantów, żeby rozpoznać głębiej to zagadnienie, zwłaszcza na tamtym terenie - kontynuuje Korzeniowski.

Policjanci apelują o telefony od mieszkańców z jakąkolwiek informacją mogącą się przyczynić do aresztowania osób trudniących się narkobiznesem.

Józef Słowik

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/05/27