Zakopane — portal z-ne.pl

Z Bukowiny przez Jurgów do Bukowiny

10.07.2008

Z Bukowiny przez Jurgów do Bukowiny

Dojeżdżamy do Bukowiny Tatrzańskiej na Klin. Stąd kierujemy się na Wysoki Wierch, skąd wąską dróżką, skrajem lasu wychodzimy na drogę koło Stasindy. Tu za drogowskazami idziemy na Brzegi. Po prawej stronie co jakiś czas pojawiają się nam szczyty Bielskich Tatr, po lewej na horyzoncie Gorce.

A Brzegi to malownicza wieś wtulona między niewysokie szczyty. Tu w latach powojennych wybudowano drewniany kościółek p.w. św. Antoniego z Padwy. Większość domów jest drewniana – pokoje, które można wynająć, mają regionalny wystrój.

Maszerujemy dalej za drogą do Jurgowa. To najbardziej wysunięta na południowy zachód wieś polskiego Spisza. W gęstej zabudowie znaleźć można drewniane zabytki budownictwa spiskiego oraz murowane domy z charakterystycznymi dla tego regionu ozdobnymi fasadami. Bez problemów, ale obowiązkowo musimy zatrzymać się w „Zagrodzie Sołtysów”, którą wybudował w 1861 r. pradziad ostatniego właściciela, Jakuba Sołtysa. Zagroda to przykład ubogiego gospodarstwa spiskiego z przełomu wieków. W części mieszkalnej jest sień, izba i komora. Jest sporo sprzętów związanych z pasterstwem: putnie, konewki, rajtopki na mleko. Najstarszym zabytkiem jest jednak kościół p w. św. Sebastiana Męczennika. Obok kościoła murowana dzwonnica zbudowana w 1881 r.

Ruszamy dalej. Teraz musimy uważać, bo na drodze prowadzącej do granicy ruch jest większy. Ale wychodząc z Jurgowa widzimy jak na dłoni kolejną miejscowość – to Czarna Góra. Aby do niej dojść musimy pokonać trasę 5 kilometrów. Osobliwością Czarnej Góry są stare spiskie zagrody. Do jednych z ważniejszych należy zagroda rodziny Korkoszów. Jest tu chałupa, stajnia, wozownia i chlew. To trzeba zobaczyć samemu.

Dochodzimy do Bukowiny Dolnej przekraczając most na Białce. Skąd busem lub autobusem dojedziemy na Klin. Ale ja radzę przejść jeszcze przez Bukowinę i zobaczyć stary zabytkowy, a pięknie odremontowany kościółek.

Teraz, po takiej dawce spaceru, przyda się nam dobra obiadokolacja, np. w „Karcmie pod Miedzom”.

Danuta Górszczyk

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/07/10