Zakopane — portal z-ne.pl

Pozrywane mostki, flisacy nie pływają

26.07.2008

Pozrywane mostki, flisacy nie pływają

Najbardziej obawiano się o drogę do Morskiego Oka. Niedawno drogowcy przy pomocy ciężkiego sprzętu rozpoczęli usuwanie osuwisk na drodze. Istniała groźba, że powódź może wyrządzić dodatkowe szkody w naprawianej jezdni. Na szczęście tak się nie stało.

– Byłem tam w czasie największej ulewy i nic złego się nie działo – mówi Zbigniew Krzan, wicedyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. – Przy pierwszym osuwisku wybudowano właśnie mur oporowy i trzymał się dzielnie. Będzie to solidne zabezpieczenie. Na szczęście większych szkód nie ma. Są lokalne uszkodzenia. W niektórych miejscach osunęły się skarpy, powstały wyrwy na szlakach i drogach.

– Jest również zerwanych kilka mostków – mówi dyrektor Krzan. – To może utrudniać turystom przejście tymi szlakami. Tak jest między innymi na Psiej Trawce, gdzie woda porwała mostek. W związku z tym przejście z Cyrhli w stronę wschodnią jest prawie niemożliwe, bo nie ma jak przejść przez Suchą Wodę.

Przyrodnicy apelują też do turystów, aby uważali w miejscach gdzie powstały lokalne osuwiska. Ze skarp mogą zsuwać się pojedyncze drzewa. Przed dojściem do polany Chochołowskiej na drogę zsunęło się sporo ziemi i głazów.

Znacznie gorzej jest po słowackiej stronie Tatr. Wezbrane potoki zerwały tam niektóre mostki na szlakach. Słowacy zamknęli szlaki m.in. w dolinie Białej Wody i Jaworowej. Właśnie w dolinie Jaworowej powódź uwięziła grupę turystów. Przez weekend nie skorzystamy również z wyprawy łodziami flisackimi przełomem Dunajca.

– Woda opada jeden centymetr na godzinę. Żeby powróciła do stanu wymaganego na spływ flisacki potrzeba około 60 godzin. Wynika z tego, że w ten weekend spływ nie odbędzie się. Ale już od poniedziałku przyjmiemy każdą liczbę turystów – mówi Jan Sienkiewicz, prezes Stowarzyszenia Flisaków. Wciąż podtopiona jest przystań w Sromowcach Kątach i Szczawnicy.

P. Bolechowski, (zach)

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/07/26