Zakopane — portal z-ne.pl

Kolejny produkt z Podhala zastrzeżony

14.08.2008

Kolejny produkt z Podhala zastrzeżony

Pozytywna opinia zostanie przekazana teraz Ministerstwu Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które ostatecznie zadecyduje o wpisaniu ich na listę. Według pracowników Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie nic nie wskazuje na to, aby gołka nie została wpisana. Trafiają tutaj produkty, których jakość lub wyjątkowe cechy i właściwości wynikają ze stosowania tradycyjnych metod produkcji. Za tradycyjne uważa się metody wykorzystywane od co najmniej 25 lat. Charakterystyczną cechą gołki jest to, że w całości wytwarzana jest z mleka krowiego. Stąd jej delikatny smak.

W przeszłości ser ten wytwarzany był jedynie w okresie jesienno-zimowym, kiedy nie doiło się owiec. Wędzony był nie w pasterskim szałasie, a w przydomowej wędzarni. Dziś powszechnie wytwarzany jest na całym obszarze Karpat. To właśnie gołka jest najczęściej spotykanym serem na podhalańskich bazarach i straganach. Wniosek o wpisanie go na listę złożyła dwa miesiące temu Tatrzańsko-Beskidzka Spółdzielnia Producentów „Gazdowie” z Leśnicy. Spółdzielnia została utworzona przez górali z Podhala, Beskidu Żywieckiego, Śląskiego, Sądeckiego i Pienin. Prezesem jest baca Kazimierz Furczoń. – Po rejestracji oscypka w Unii należało wreszcie uporządkować też sprawę serów wytwarzanych z mleka krowiego – mówi Furczoń. – Czasami 99 procent serów sprzedawanych na Krupówkach to właśnie gołki czy pucoki, a nie oscypki.

Wpisanie tych serów na listę pozwoli na odstępstwa od niektórych wymagań sanitarnych i higienicznych. U wytwórców pojawią się kontrole, podobne do tych, jakie mają miejsce w bacówkach. Już niedługo spółdzielnia zamierza złożyć kolejny wniosek o rejestrację, tym razem małego serka podhalańskiego.

Józef Słowik

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/08/14