Zakopane — portal z-ne.pl

Wilki nie odpuszczają

05.09.2008

Wilki nie odpuszczają

Ekolodzy jednak stoją na stanowisku, że wilków wcale nie przybywa, a koszary z owcami powinny być chronione przez elektryczne pastuchy i rasowe owczarki podhalańskie.

– Nie ma praktycznie dnia, żeby bacowie nie informowali mnie o kolejnych atakach wilków – mówi Jan Janczy, dyrektor Regionalnego Związku Hodowców Owiec i Kóz. – Szacowaniem szkód zajmują się jednak komisje z poszczególnych nadleśnictw.

W tym roku na odszkodowania związane ze szkodami wyrządzonymi przez tzw. gatunki chronione, w tym ataki wilków na gospodarcze zwierzęta, Urząd Wojewódzki w Krakowie ma przyznanych 66 tysięcy złotych. Według dotychczasowych spływających z terenu wniosków wynika, że odszkodowania za wilki kosztowały już skarb państwa ponad 22 tysiące złotych. Cały czas trwa jednak rozpatrywanie kolejnych raportów spływających zwłaszcza z Podhala i Sądecczyzny.

Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku do Urzędu Marszałkowskiego trafiło 130 wniosków, najwięcej kosztowały straty, jakie spowodowały wilki – ponad 81 tys. złotych.

Józef Słowik

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/05