Celnicy uczą się unijnego oscypka i bryndzy
10.09.2008
– Będzie szum wśród górali, bo nawet jeden oscypek może być im odebrany, jeżeli okaże się, że jest podrobiony – śmieje się Iwona Mońko, naczelniczka wydziału ds. ochrony własności intelektualnej Ministerstwa Finansów.
W Polsce mamy na liście produktów regionalnych: bryndzę podhalańską, oscypek oraz miód.
– Nie wiemy, jak oryginalny oscypek czy bryndza wyglądają – mówi naczelniczka Mońko. – Dlatego potrzebujemy takiej osoby jak pan Kazimierz Furczoń – praktyk, który podczas szkolenia powie, a także pokaże celnikom, tego prawdziwego oscypka i bryndzę.
– Pokażę, jak ma wyglądać oryginalny, zarejestrowany w Unii oscypek, jaką ma wagę, jakie rozmiary, kształt, skład, proporcje mleka i w jakim okresie może być produkowany – wymienia Kazimierz Furczoń, baca z Leśnicy-Gronia.
Pan Kazimierz chce też zwrócić uwagę celników, że zgodnie z przepisami, serek musi być pakowany próżniowo i musi być na nim naklejka, na której powinno być logo unijne, nazwa i adres bacówki produkującej serki, skład oraz numer identyfikacyjny bacy.
– Bez spełnienia tych wszystkich wymogów, oscypek nie może być wypuszczony za granicę – podkreśla baca.
Kontrole produktów z oznaczeniem geograficznym ruszą już po szkoleniach celników. Szczególnie narażeni na nie będą mieszkańcy Podhala – niezależnie, czy będą podróżować do krajów Unii czy do USA. Celnicy będą zaglądać nie tylko do walizek osób, które zgłoszą przewóz oscypków w celach handlowych, ale także zwykłych turystów.
– Przepisy nakładają na nas obowiązek ochrony praw własności intelektualnej, która obejmuje także ochronę jakości produktów z oznaczeniem geograficznym, czyli oscypka, bryndzy podhalańskiej i miodu – wymienia Beata Utylska, przedstawicielka Izby Celnej w Krakowie. Z oscypkiem będzie podobnie jak z odzieżą markową. Podróbki są przez celników zatrzymywane, mienie przepada, a osobie, u której znaleziono podróbki, grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Jak dodaje Utylska, celnicy będą przeprowadzać kontrole oscypków nie tylko na przejściach granicznych i lotniskach. Tzw. grupy mobilne sprawdzą oscypki np. na targowiskach.
Na „oscypkowe” szkolenie przyjadą 15 października do Krakowa również celnicy z Francji i Niemiec, którzy opowiedzą, jak w ich krajach wygląda graniczna kontrola produktów regionalnych z oznaczeniem geograficznym.
Halina Kraczyńska
Oscypek – twardy, lekko słony, wędzony ser z mleka owcy górskiej. Ma wrzecionowaty kształt, ozdobiony wzorami. Robiony jest od maja do końca września (sprzedawany może być do końca października) przez baców wypasających owce na halach Podhala i części Żywiecczyzny. Wyrabiany jest głównie z mleka owczego (60 procent) z dodatkiem krowiego (do 40 procent). Długość – 17-23 cm, średnica w najszerszym miejscu – 6-10 cm, masa – 0,6-0,8 kg.
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/10

