Sąd popiera górali z Poronina i stopuje remont zakopianki
22.09.2008
Decyzja sądu wstrzymuje wszystkie prace przy tej inwestycji.
Pod Tatrami zapanowała euforia, bo sąd przychylił się do stanowiska protestujących z Poronina. Górale jednak podkreślają, że decyzja sądu to dopiero wygrana bitwa, a nie wojna. Wyrok wydany przez WSA nie jest prawomocny i minister ochrony środowiska może się od niego odwołać. WSA uchylając postanowienie ministra ochrony środowiska uznał m.in., że raport o oddziaływaniu rozbudowy drogi na przyrodę jest niekompletny, bo powinien zawierać opis kilku wariantów przebudowy. W tym i całkowitego zaniechania modernizacji trasy.
Józefa Chromik, prezes Federacji Obrony Podhala, jest zbudowana decyzją sądu, bo jest to sprawa bez precedensu.
– Po raz pierwszy uznano nasze racje i to wbrew opinii samorządowców, którzy cały czas lobowali za rozbudową zakopianki.
Federacja uważa, że czteropasmowa zakopianka powinna kończyć się w Nowym Targu, a odcinek Poronin – Zakopane powinien być jedynie poszerzony o tzw. pasy awaryjne.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/22
