Zła pogoda psuje góralom biznes
23.09.2008
– Straty będą na pewno – przyznaje Agata Wojtowicz, dyrektor zakopiańskiego Biura Podróży Orbis. – Tym bardziej że zazwyczaj o tej porze roku w Zakopanem pogoda naprawdę była naszym atutem.
Górale zapowiadają, że pogoda spłata wszystkim żyjącym z turystów brzydkiego figla i że prawie cały miesiąc trzeba będzie spisać na straty.
– Kiedyś, jak goście przyjeżdżali na opłacone turnusy pociągami, to bez względu na słońce czy deszcz siedzieli w Zakopanem – wspomina Stanisław Stopka, fiakier z Krupówek. – A teraz? Każdy prawie przyjeżdża samochodem.
Górale uważają, że niektórzy mogli nieco spanikować, słysząc informację o śniegu w górach.
– Przecież śnieg we wrześniu to też wielka atrakcja. Takie cuda zdarzają się bardzo rzadko – podkreśla Stanisław Łukaszczyk z zakopiańskich Krupówek.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/23
