Zakopane — portal z-ne.pl

Decyzja sądu dzieli górali

23.09.2008

Nieprawomocny wyrok, o którym informowaliśmy we wczorajszym wydaniu, dotyczy odcinka drogi od Poronina do Zakopanego. Jedni się cieszą i mówią, że niedawna decyzja WSA to wygrana bitwa, inni przekonują, że to tylko niewielkie formalne potknięcie i że modernizacja zakopianki nie jest zagrożona. Samorządowcy podkreślają, że kłótnie wokół rozbudowy drogi zaszkodzą jedynie Podhalu.

– Cieszą się ci, którzy po cichu i w zgodzie budują wyciągi narciarskie i drogi dojazdowe – przestrzega starosta tatrzański Andrzej Gąsienica Makowski. – Konkurencja w turystyce nie śpi, a my potrafimy tylko ładnie się kłócić. Myślę, że za jakiś czas będziemy tej decyzji wszyscy żałować. Zakopianka jest bardziej potrzebna okolicznym miejscowościom, niż samej stolicy Tatr.

– Walka o obronę Poronina to dla mnie kolejna olimpiada, którą chcę wygrać – zapowiada Józefa Chromik, prezes Federacji Obrony Podhala. – Korki na zakopiance można by od razu znacznie zmniejszyć, gdyby Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad postawiła w Nowym Targu znaki, że tam można skręcić na Bukowinę Tatrzańską i Białkę i w drugą stronę do Witowa i Chochołowa.

Zwolennicy zakopianki liczą, że minister środowiska odwoła się od wyroku WSA i uzupełni wszystkie braki w wydanej decyzji.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/23