Szynobus albo tory i tylko do Poronina?
27.09.2008
Federacja Obrony Podhala i część mieszkańców Poronina walczą, aby Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zrezygnowała z projektu zakładającego budowę w Poroninie estakady i 4-pasmowej drogi. Proponują też różne koncepcje na rozwiązanie problemu.
Studium uwarunkowań komunikacyjnych przygotowywane przez urząd marszałkowski ma zadecydować o losach modernizacji zakopianki na Podhalu. Dokument nie został jeszcze oficjalne zaprezentowany.
Specjaliści wskazują, iż część ruchu mogą przejąć drogi do Białki i Czarnego Dunajca. W jakimś sensie jest to akceptacja projektu Góral-ski, który zakłada za pieniądze unijne sfinansowanie remontu dróg alternatywnych dla zakopianki. Pojawiła się również propozycja, aby czteropasmówka dochodziła jedynie do Nowego Targu, a dalej turystów dowoziłby szynobus regularnie kursujący do Zakopanego.
– To nie rozwiąże problemu – zastrzega Andrzej Gąsienica-Makowski, starosta tatrzański. – Jeśli taki minipociąg będzie kursować często, to przejazd kolejowy w Poroninie będzie zamykany kilka razy wciągu godziny. A to oznacza gigantyczne korki w tym miejscu. Z kolei tunel w Poroninie spowoduje, że mało kto z turystów przyjedzie do Zakopanego. Na tym zależy mieszkańcom Poronina?
Są i tacy, którzy proponują, aby stacją końcową był Poronin. Wtedy rozwiązałoby się kwestię skrzyżowania, a druga nitka zakopianki biegłaby obecnym torowiskiem.
– Każda propozycja jest do dyskusji – mówi Makowski. – Ważne, aby rozmawiać i wspólnie ustalić sensowne rozwiązanie.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/27

