Zakopane — portal z-ne.pl

Gospodarka wodna na dnie

17.10.2008

Gospodarka wodna na dnie

Dr inżynier Jerzy Grela to nowy dyrektor krakowskiego oddziału Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Wojewoda małopolski Jerzy Miller zorganizował zaś dla samorządowców specjalne spotkanie poświęcone właśnie w dużej części sprawom naprawy szkód, jakie woda wyrządziła w urządzeniach hydrologicznych. Spotkanie odbyło się w Tarnowie. – Wiadomo już, że będziemy cyklicznie się spotykać, aby w miarę szybko zaniedbania ruszyć do przodu – mówi Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego. – Nowy dyrektora RZGW przyznał, że nie ma w budżecie swojej instytucji pieniędzy na inwestycje. A to jest podstawowym problemem.

Warto przypomnieć, że władze Zakopanego na kilka tygodni przed powodzią alarmowały, że RZGW nie robi nic w korytach potoków pod Tatrami i w razie powodzi skończy się to fatalnie. Jak się potem okazało, słowa te zostały wypowiedziane w złą godzinę.

Optymizmem napawa jedynie fakt, że wojewoda Miller obiecał, że pieniądze wywalczy od rządu. – Jerzy Miller prosił nas o kilka miesięcy cierpliwości – relacjonuje Wojciech Solik. – Obiecał, że będzie władze centralne monitował o środki na naprawę szkód, jak i wszelkie nie zbędne prace, które przy ciekach wodnych trzeba wykonać. Na razie udało się nam prowizorycznie zabezpieczyć brzeg przy zabytkowym budynku Czerwonego Dworu. Ale takich miejsc zagrożonych jest w Zakopanem o wiele więcej. Już dawno przekazaliśmy RZGW dokładny spis wszystkich miejsc, gdzie potoki podmyły brzegi lub gdzie trzeba dokonać napraw koryt.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/10/17