Czy grozi kryzys
07.11.2008
Na razie właściciele wyciągów na Podtatrzu wierzą, że jednak tegoroczna zima będzie długa i mroźna, i że zarobią, bo niektórzy odrabiają jeszcze straty z sezonu 2006-07, gdy większą jego część wyciągi stały. – Starzy górale z Białki przepowiadają, że tegoroczna zima zacznie się już piętnastego listopada – prorokuje Karol Pilch, pracownik działu marketingu Pensjonatu Na Bani w Białce Tatrzańskiej. Co bardziej jednak złośliwi dodają, że owszem, zacznie się w połowie listopada, by się zakończyć... w połowie grudnia.
Na zimę liczą także i turyści, którzy zarezerwowali sporo kwater na Podtatrzu. Zarówno na okres świąteczny, jak i feryjny. Na razie nie rezygnują, ale informacje o kryzysie w świecie mogą zrobić swoje.
– Moim zdaniem takim prawdziwym sprawdzianem, czy kryzys dotknął Polskę i Polaków, będzie nie okres świąteczny, ale ferie – podkreśla Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. – Bo na Sylwestrze ludzie nie będą oszczędzać, zresztą to parę dni, więc przyjadą na pewno i będzie obłożony. Ale na ferie już może być inaczej.
Teraz – czy górale, a szczególnie właściciele wyciągów zarobią w sezonie, zależało będzie od sytuacji gospodarczej na świecie, a przede wszystkim od zimy. Bo może jak przyjdzie, to i kryzys przegoni...
(hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/11/07
