Geotermia szybko wkracza do miast i wsi
22.11.2008
W tym roku spółce udało się zwiększyć sprzedaż energii o 30 tys. gigadżuli.
– W ciągu 10 lat działania na Podhalu Geotermii Podhalańskiej udało się znacznie poprawić stan środowiska naturalnego – podkreśla prezes Ślimak.
Według szacunków spółki, emisja dwutlenku węgla zmniejszyła się o 130 tysięcy ton, dwutlenku siarki oraz pyłu zawieszonego – o 40 proc. Choć duże obiekty przechodzą już na energię geotermalną, która jest tańsza od prądu, gazu czy oleju, to – niestety – nie właściciele domów prywatnych. Wiele osób ciągle jeszcze, głównie ze względów ekonomicznych, wybiera nieekologiczny węgiel. W Zakopanem opala nim domy ok. 30 proc. mieszkańców.
– Oferta Geotermii jest nieopłacalna dla przeciętnych mieszkańców Zakopanego – ocenia Andrzej Nester, mieszkaniec Skibówek. – Po pierwsze, wiele osób, tak jak ja, wciąż mieszka w starym drewnianym domu. A w takich przypadkach, jak usłyszałem w Geotermii, nie jest ona w stanie zagwarantować, że ten typ ogrzewania zadziała. Pewnie miałbym zimno w mieszkaniu, a rachunek byłby i tak astronomiczny! A koszt montażu jest spory.
Halina Kraczyńska, (bol)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/11/22

