Zakopane — portal z-ne.pl

Kolędnicy na Podhalu ruszyli nieść dobrą nowinę

27.12.2008

Kolędnicy na Podhalu ruszyli nieść dobrą nowinę

– Szkoda, że niektórzy nie wpuszczali nas do domów. Było nam jakoś przykro – mówi Dawid, kolędnik ze Spisza. – Jedni tłumaczyli się, że mają małe dzieci i nie potrzebują hałasu. Inni wręcz odwrotnie, że nie mają dzieci, więc nie ma dla kogo kolędować.

We wsiach ziemi nowotarskiej i powiatu tatrzańskiego tradycja kolędnicza jest cały czas silna. W miastach nie jest jednak już tak dobrze. Miastowi górale są tym zasmuceni.

– To nie na tym kolędowanie przez lata polegało. Czasami kolędnicy nie potrafią zaśpiewać całej kolędy, a już wyciągają rękę podatek – zauważa mieszkaniec Nowego Targu. – Dawniej moja matka wynosiła dzieciakom na talerzu kupę ciastek, a radości było co niemiara. Teraz to już nie wystarcza.

Józef Słowik

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/12/27