Zakopane — portal z-ne.pl

Ferie? Tylko na Podhalu!

09.01.2009

Ferie? Tylko na Podhalu!

Ferie już za tydzień! Górale spodziewają się więc kolejnego szturmu na kwatery, wyciągi, sklepy, karczmy... Czy nie boją się, że turyści nie dojadą? Jeżeli zima będzie taka, jak teraz, to goście dopiszą! – twierdzą górale z Białki i Bukowiny Tatrzańskiej.

To głównie te dwie miejscowości przyjmą na siebie szturm feryjnych turystów. Białka, wiadomo, kusi ciągle rodaków – swoimi wyciągami. Ale w tym roku i Bukowina zaczęła kuszenie... Nowe termy z termalnymi basenami, jakich jeszcze w Polsce nie było – przyciągają wczasowiczów do tej od wieków znanej w Polsce miejscowości. Specjalnie w tym sezonie wybrali jej ofertę, właśnie ze względu na baseny.

– Owszem, słyszałem, że wielu turystów wybiera na ferie Bukowinę, bo chce się wykąpać w naszych basenach – potwierdza Edward Kuchta, wiceprezes Bukowiańskiego Towarzystwa Geotermalnego. Ale też w Bukowinie z roku na rok polepszają się standardy infrastruktury narciarskiej. Tak więc ferie dla tamtejszych mieszkańców zapowiadają się raczej dochodowe. – Można powiedzieć, że już w 95 procentach miejsca są obłożone – podkreśla Anna Stasik, właścicielka pensjonatu w Bukowinie. – Zostały jedynie pojedyncze pokoje dla indywidualnych gości. Dla zorganizowanej grupy raczej trudno byłoby teraz coś znaleźć. Ludzie często pytają o termy, choć jest to za krótki czas, aby stwierdzić, że przekłada się to na obłożenie w pensjonatach.

Tłoczno podczas tegorocznych ferii zapowiada się też w Białce. Tam miejsca zarezerwowane już były jesienią, a niektóre rok wcześniej. – U nas zostały już tylko dwa miejsca – śmieje się Jolanta Myśliwiec, recepcjonistka z pensjonatu „Na Bani”. Podobnie jest w całej wsi, gdzie można znaleźć tylko pojedyncze miejsca.

Na tłumy liczy też Zakopane. – Myślę, że tegoroczne ferie będą porównywalne do tych z lat poprzednich – mówi Andrzej Kawecki, prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej. – Dużo dobrego zrobiła tu piękna zima. Zapewne okres ferii warszawskich będzie bardzo dobry. Ale i w innych turnusach nie powinniśmy mieć powodów do narzekań. Wiem, od prowadzących wynajem, że nie ma żadnych zwrotów i to już nastraja optymistycznie.

Współpraca: P. Bolechowski, K. Stasik

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/01/09