Magiczna Bukowina
24.01.2009
Niewiele gmin to obszary aż tak zróżnicowane, choćby pod względem krajobrazu. Od równin Kotliny Nowotarskiej po postrzępione turnie Tatr Wysokich i wielkie tatrzańskie jeziora. Mamy tu malownicze wzgórza z pięknymi lasami i pachnącymi łąkami, rozdzielone wstęgami górskich potoków, z których największy, Białka, wypływając z serca Tatr, wije się meandrami z południa na północ, stanowiąc oś gminy i dzieląc ja na dwie odrębne kulturowo krainy – Podhale i Spisz.
Duża część gminy leży w granicach Tatrzańskiego Parku Narodowego i to w części uznawanej za najwspanialszą, z Morskim Okiem, Doliną Rybiego Potoku i Doliną Pięciu Stawów Polskich. To od wycieczek przez Bukowinę do Morskiego Oka rozpoczął się rozwój turystyki w tej części Podhala. W październiku zeszłego roku obchodziliśmy 100-lecie istnienia najliczniej odwiedzanego schroniska górskiego w Polsce, a może i na świecie – schroniska nad Morskim Okiem. To u nas znajduje się najwyższy szczyt Polski – Rysy – i najtrudniejszy wysokogórski szlak tatrzański – Orla Perć.
Kolejną atrakcją, która na nasz teren przyciągnęła tłumy, są znakomite tereny narciarskie. Wszystko zaczęło się w Bukowinie Tatrzańskiej od kilku wyciągów. Potem jedną z najlepszych stacji narciarskich w Polsce została Białka Tatrzańska. Teraz to już kilka dużych ośrodków narciarskich na najwyższym poziomie, dysponujących wyciągami krzesełkowymi i orczykowymi oraz znakomitą infrastrukturą usługową. W gminie jest teraz łącznie 9 kolei krzesełkowych i kilkadziesiąt wyciągów orczykowych, hektary znakomicie przygotowanych i oświetlonych tras narciarskich, darmowe parkingi i znakomita infrastruktura towarzysząca. Do powstałych w zeszłym roku stacji w Jurgowie i Czarnej Górze dołączył ośrodek na Rusińskim Wierchu w Bukowinie Tatrzańskiej.
Przyznam – jest w czym wybierać, a uwielbiam narty. Teraz Bukowina Tatrzańska ma do zaproponowania jeszcze jedną ciekawą inwestycję, wykorzystująca naturalne walory Podhala – skarby, które mają swoje źródło we wnętrzu ziemi – wody geotermalne. W tym sezonie otworzyła podwoje „Terma Bukowina Tatrzańska” – jeden z największych i najnowocześniejszych zespołów basenów geotermalnych w Europie. Nie ma to jak po nartach czy górskiej wyprawie wygrzać się, korzystając z geotermalnych kąpieli. A że gwara i tradycja góralska jest dla nas ważna, 12 basenów „Termy” ma swoje oryginalne góralskie nazwy, jak: „banior basisty” – czyli główny basen w kształcie basów, „bulgotnik”, „góralskie łospary” – czyli zespół saun czy „cepersko płań” – zewnętrzny basen pływacki. Polecam „Niebieską Dolinę” i „Zbójnicki Łygotnik” – tego nie ma nigdzie na świecie.
Te wszystkie atrakcje to zasługa ludzi, którzy tu mieszkają, są gościnni, przedsiębiorczy i potrafiący ze sobą współpracować, są przywiązani do kultury i tradycji regionalnej. My, Górale, pielęgnujemy tradycje, używamy na co dzień gwary. Młode pokolenie uczy się tańca, śpiewu, zwyczajów i gry na instrumentach. Działa u nas kilka zespołów regionalnych, które odnoszą sukcesy na scenach w kraju i za granicą. Zespoły te pracują pod skrzydłami Bukowiańskiego Centrum Kultury „Dom Ludowy” w Bukowinie Tatrzańskiej. Domu Ludowego, który w zeszłym roku obchodził 80-lecie istnienia. Jest to znany w całym kraju ośrodek krzewienia góralszczyzny i folkloru. To właśnie ta placówka organizuje dla miłośników kultury regionalnej i to nie tylko góralskiej, dwie duże znane ogólnopolskie imprezy – latem słynne „Sabałowe Bajania”, zimą „Góralski Karnawał”.
Jeśli chcecie zobaczyć to wszystko, posłuchać góralskiej gwary, posłuchać muzyki, skosztować potraw regionalnych w góralskich restauracjach, pojechać na kulig z pochodniami przez śnieżne zaspy, to
Piyknie pytomy do nos!!
Widzimy się w Gminie Bukowina Tatrzańska!
SYLWESTER PYTEL,
WÓJT GMINY
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/01/24

