Lepszy stan Marka Nawary
11.03.2009
– Lekarze powiedzieli mi, że jest coraz lepiej – mówi siostra małopolskiego marszałka, Teresa Nawara. Zaniepokojona siostra pojechała do Klagenfurtu, gdzie Marek Nawara jest hospitalizowany. Zapytała lekarzy o to, dlaczego jej brat jest tak długo utrzymywany w stanie śpiączki.
– Odpowiedzieli, bym była spokojna i niepotrzebnie się nie denerwowała – dodaje. Małopolski marszałek jest otoczony najlepszą opieką medyczną w Klagenfurcie. Regularnie odwiedza go rehabilitant i dba o jego kondycję. – Rusza jego rękami i nogami, by nie zastały się mięśnie – opowiada Teresa Nawara. Dodaje, że jej brat wygląda „łagodnie, zupełnie jakby spał“. – Na jego twarzy ani głowie nie widać żadnych obrażeń, nie ma też żadnych zadrapań. Wygląda normalnie – zapewnia siostra marszałka.
Marek Nawara doznał lekkiego wylewu 20 stycznia podczas zjazdu ze szczytu Aineck w St. Margarethe w Austrii. W wyniku wylewu upadł i uderzył się w głowę, co było powodem poważniejszych obrażeń. Ze stoku zabrał go helikopter. Od czasu wypadku jest w śpiączce.
Piotr Odorczuk
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/03/11
